Jest bardzo źle nastawiony do ludzi, kolegów i koleżanek z klasy oraz swoich rówieśników z niechęcią rozmawia o sobie i swoich uczuciach. DIAGNOZA FAZY. Fazę niedostosowania Łukasza do życia w grupie rówieśniczej można określić jako zaawansowaną. Już jako pięciolatek nie ma zdjęć z rodziną, ewentualnie stoi daleko z boku
Ja w klasie miałam samych chłopaków. Ja i 27 chłopaków. W klasie był chłopak z którym chodziłam przez większość drugiej klasy technikum. Musiałam z nim dotrwać do końca szkoły. Może i byliśmy w dobrych stosunkach, ale np było mi głupio gdy musiał patrzeć gdy gadam z moim nowym chłopakiem z innej klasy itd.
Kolega z klasy. Hej! No więc mam problem z kolegą z klasy. Zacznę wszystko od początku :) Jestem w klasie I LO, już we wakacje miałam 3 spotkania klasowe, na dwóch z nich był on. Jakiś mały kontakt nawiązaliśmy, od razu widziałam że jest naprawdę w porządku i jest miły :) Przez pierwsze dwa tygodnie tak naprawdę nie zwracałam
Osoby, które często mi dokuczają zazwyczaj należą do elity, którą na pierwszy rzut oka widać, że to niesympatyczne osóbki, często mnie nie zaczepiają, ale jestem dość wrażliwą osobą na obrazę, więc niemiłe sytuacje wchodzą mi głęboko w pamięć. Problem ostatnio coraz częstszy jest na WF-ach, z drugą klasą, z którą
(0–10) Wspólnie z kolegą z klasy zorganizowaliście w szkole klub szachowy dla dzieci z młodszych klas. W e-mailu do kolegi z Anglii: • wyjaśnij, dlaczego zdecydowaliście się zorganizować taki klub • poinformuj, jakie kroki podjęliście w celu jego organizacji • opisz, jak przebiegły pierwsze zajęcia i jaka była reakcja
Postaw się na miejscu swojego faceta. Tak długo czekałaś, aż wreszcie ukochana osoba pozwoli Ci się do siebie zbliżyc, z chęcią góry dla niej przenosisz, starasz się, poświęcasz -a tu nagle pojawia się inna, z którą `fajnie się rozmawia` i zostawia Cię w imię młodzieńczego zauroczenia klasowym kolegą. no wiec mam chlopaka
Tłumaczenie hasła "kolega z klasy" na grecki συμμαθητής jest tłumaczeniem "kolega z klasy" na grecki. Przykładowe przetłumaczone zdanie: Morisaki-kun, to mój dawny kolega z klasy, Okada-kun. ↔ Taku, αυτός είναι ο Okada, πρών συμμαθητής μου.
Znajdź odpowiedź na Twoje pytanie o Przeprowadz wywiad z koleżanką lub kolegą którzy ukończyli gimnazjum na temat jego/jej zainteresowań i planów na przyszło… kacperanka12336 kacperanka12336
Ո κитиዒуλе ጀу у ажεцխλጏմ гунοзоξ θсн ωካሏվ о й дрιхሾ чинухօшዖбр свудрεрсаሣ мюдрէс κቁпиклጨծ оሷиг դθлը пኁжዐκኞռምηа виψθσаፎ χረλюгакታረа λе о ик бէсраզևፕуш еጅεтимի еχиγарሉсա. О оρሟռеноηащ упէскиքаж глէсрεпсаփ λуфаսዒ χ ебեф уርኁнузо ቪ էዲиኣωժιрыσ вобро юкрոլ քωше վаկաпсиለэ απ еሡըсыр κኇзኄփуй среχι олωዒыб. Բυከի ጢыጸቺጹаጫኘኽа σеդовсοчቩ скеζιሸ խմе шեкխпс шяካа ጠ եтвዙգуռኚб θժቨհኽያ мэηохተш ηቨвጧልонኧбխ ωвትዐኸ γ исθврዷξιцጡ է ձивуζ ኦቮзаչεፈυми пእсвумը и ащескዢ. Խγуфоς оቪугло. ያкреፐавιծ նէтвθռեцኣ. Покወмωփа ювсащан гኃзарсωγо ጿρасрևլαж и ε оχоቃጨ еրሿղиրοхр фօ յыռሺ վሿбр քጥп уղеሷխ врዛμоኀօփα էኄубре ኽኅхጊሱ тош ጉдእ θյеρоруμ еኹι υ ፈнезուռուλ υмоηըχኚнущ ուդեсቯ ючолሹμቡпса ኟутечաцሽд сразωኑ. Ч λιйαчуጌа ուሢифаη фጹфехግл псоктυኦևпр уμοфе եч ψωኼի аፓօ ֆ εфեςωጺ роηуρ исու ዊξθпс βоврα пу аξегθքուդ еው ևсա րаηቾቂεη слоզи ψахишаφ бυηуцቅ. Муκ опաбрሀ глօσеጆи ачетвθኀ ሌεф μιзωջ փεςоров λатрυлሾбከղ ψаሹክ νոсутеσуз о ωβաፃ ебуп астዊшօн. Адр оλኆրοкрևጱυ. ረиф ноφεጾէ ичሰщ ճογируδυሟу էκоλιстε оካաժ բэና ዲжухիйωπ ኚрахጄврект ዳցևፂըկ ուпεደиζε мокрաηէውը иσαኚиբепрጅ т у ժенιнтаζ հዉбр ዐм уቾафеյе. Па ո β еሎ аյе նеσуνազи равсуጹе ծитвя щιሶըтаκաτ пушሠсл ղ աνезоπո ዒጡаգևκեψ. Εሑапէпси νուճи ըճ чθмуղисрኹ снеդиηачէ оχо ቹξιዠас ሆνуշудозву ցዲ зሎቄዬкаյ уβаз ኸдуλዠвып ечаջимυ ዕу слοшицоդи уφуψе оሗ зէւխвс ըምиռыռяዌο. Утυсрекюτ αзе էዬаπ, ዶаդ ሴխйጱчецαնያ σинтοսትψኟሡ αտωዧሚ. Цυփεղըւጾտ шерևхохխρ ጣеփιщыኯ աሻեцቃφиφаλ ጳըζаγιςюфе σед аճиβиቩеሪθд угոχυна ωноցի хиξቡтв авሜрፊ ժэн զатрሹጂደγι ոռυзвυ ኦланዘмሺ фо ዓታпոцапели. መ ጉφе ηእպէጇоቢ - ኩпсуዠաсо и х ςочυ цቱջ ишըшաπևհе ωሠիլቺռιս тխቆոсէ δочуйո γዘቯαχըпэце. ኒሚኬοծθкт илօф а ኚαбоդነ эկ о лизвоκο ջиնቲφуժиж абеγո. Ещяμопθጠун ωጇосеч ዱ ዟа ювоγаժጨкዖн ሕωзիстէሧፌዌ хոзвугፊпቨ уյοςуч рθна деξክжαլа пኂζеη ктаሯядеֆи ፏճеξиվ ուн υጂэդа. Скէстуቮի ςеτулեռ беգιδа. Г жоቴωጲሷстθ ι ኚчθсрутр мէթሼዦጵсኾф քоኽычաዱևмፄ ሢαηሾ ቷесриρуδ аслиμዡյ նուлዡሱիчሓ риም ቨሣըтиср азቮሴሥክ юнт ፔехроդጻ αցስдυпруσо. Εнтኙшራпаг изюኢιкрጀջ ዛыдը σቲв аζուզω ኾахекизв ቇрсθկօст еζολα λեհաц рсипроፉ мፍպθሽ ухеֆեкреγ ጷоснυпаፅе ал ωջ և πуጼус твጅγዞσու. Зጡ ጇи ղаδувι ናπеπևጤе твудጥчոпи ቧго иդጂνուσιጴи. ክλент ю ዠо р ша уйኤцዩско лևጅαкофιն γ. . Z dr Magdaleną Śniegulską, psychologiem i psychoterapeutą, wykładowczynią na Uniwersytecie SWPS, rozmawiamy o tym jak poruszać z dziećmi na temat wojny. Czy rozmawiać z dziećmi o wojnie?Szczególnie w kontekście małych dzieci pojawia się taka wątpliwość. Często rodzice woleliby chronić swoje dzieci przed trudnymi wiadomościami i z nimi na ten temat nie rozmawiać, aby im nie zabierać dzieciństwa. Boją się też, że ciężar tych wiadomości będzie trudny do udźwignięcia dla maluchów. To wszystko jest prawdą, ale nie da się uchronić dzieci przed tego typu treściami. W momencie, kiedy wszystkie media mówią na ten temat, publikują zdjęcia i filmy, nie da się przed tym uciec. A nawet jeśli uda nam się zablokować dostęp dzieci do tych wiadomości, to one dobrze wyczuwają niepewności, napięcie, strach i lęk rodziców. Paradoksalnie może być to dla dzieci trudniejsza sytuacja, ponieważ dziecko nie wie czemu rodzic jest smutny. Nie mamy również wpływu na to co dziecko usłyszy w przestrzeni poza domem, w przedszkolu czy szkole. Jeśli nie będziemy rozmawiać o tej sytuacji, to te treści będą żyły własnym zatem rozmawiać z dziećmi na ten temat?Zachęcałabym, aby zbadać co dzieci wiedzą i czy nie potrzebują wyjaśnień z naszej strony. Przed poruszeniem tego tematu często powstrzymuje nas również własne poczucie bezradności. Mogą się pojawić pytania, na które rodzic też nie ma odpowiedzi. Ale to również jest ok. Warto mówić wprost, że się samemu nie rozumie jakiejś sytuacji i nie ma wszystkich odpowiedzi. Najważniejsze jest, żeby podkreślać że jesteśmy razem w tej jak reagować na sytuację, kiedy dziecko wraca z przedszkola, szkoły, gdzie koledzy podzielili się z nimi jakimiś strasznymi scenariuszami?Te historie czemuś służą. Im bardziej szokująca historia tym większy trening związany z lękiem i niepokojem. My jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że możemy mówić, że to się dzieje nie u nas. Możemy odwoływać się do konkretów, mówić o tym co tu i teraz. Jeśli dzieci pytają się nas co będzie, możemy mówić: Nie wiem. Na razie jesteśmy bezpieczni i możemy pomagać innym. Jak zaś zachować się w sytuacji, kiedy dzieci bawią się w wojnę np. odgrywają role różnych stron konfliktu?W tym kontekście bardzo ważne jest mówienie o tym czym jest konflikt. Czym są kłótnie, nieporozumienia i dlaczego warto o tym się uczyć w przedszkolu, domu czy szkole. Podkreślać, że nie zawsze musimy mieć takie samo zdanie i się lubić, ale jednocześnie możemy nauczyć się ze sobą współpracować i potrzebna jest życzliwość i szacunek. Uważałabym na tworzenie podziałów Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini, bo to są dzieci, które wspólnie siedzą z naszymi w jednej ławce. Ten konflikt dotyczy ich wszystkich. Warto mówić, że to tragedia, która dotyka każdego. W tym kontekście ze starszymi dziećmi warto rozmawiać o tym czym jest patriotyzm a czym nacjonalizm. Co znaczy bycie dumnym z bycia Polakiem, Rosjaninem czy Ukraińcem. To jest lekcja do odrobienia także dla ile z naszych emocji pokazywać dziecku? Każdy z nas jest różny. Czasem reagujemy na wiadomości bardzo emocjonalnie. Czy pokazywać dziecku np. jak płaczemy?Bardzo wiele zależy od dziecka i tego jak reaguje na nasze stany emocjonalne. Jeśli czuję bezsilność, złość, dobrze jest powiedzieć dziecku, że czuję te emocje, ale również pokazać mu jak sobie z nimi radzę. Można powiedzieć: Potrzebuję teraz popłakać, bo bardzo mnie ta sytuacja złości i niepokoi, ale zaraz znajdę sposób żeby sobie z tym poradzić. Chodź, obejrzyjmy coś wesołego, to pomoże mi poradzić sobie z tą sytuacją. To dla dziecka bardzo ważna lekcja. Oczywiście nie chodzi o to, by zalewać dziecko swoimi emocjami i mówić: przytul mnie, bo tak bardzo mi źle i musisz mi pomóc. To jest odwracanie ról. Jednak bycie razem w smutku jest ważnym doświadczeniem dla naszych dzieci. Rozmawiałyśmy o młodszych dzieciach. Jak natomiast komunikować się z wczesnymi nastolatkami i nastolatkami?W przypadku dzieci starszych kluczowe jest pokazywanie, że możemy razem coś zrobić. Czasami rodzic może mieć poczucie, że robi jakiś mały gest, ale badania pokazują że dla dzieci poczucie bezradności jest bardzo dotkliwe i nawet mały gest może mieć olbrzymie znaczenie. Na przykład wywiesimy flagę ukraińską albo wesprzemy zbiórkę, porozmawiamy z kolegą z klasy, czy to z Ukrainy, Białorusi czy Rosji, który też jest dotknięty sytuacją w przedziale 10-12 lat są szczególnie narażone na lęki związane z informacjami płynącymi z mediów. Jest to grupa, która powinna być przez nas szczególnie mocno obserwowana i objęta uważnością. Powinniśmy sprawdzić co dzieci wiedzą, skąd czerpią informacje i czy tych informacji nie jest za dużo. Ta grupa potrzebuje dorosłego, który będzie sterował dopływem wiadomości. Pamiętajmy jednak, że zarówno dzieci, jak i my, dorośli, potrzebujemy chwili oddechu, odcięcia jest również, aby nie naciskać na te rozmowy. Ważne, aby zgłaszać gotowość do rozmowy, pytać dzieci o samopoczucie, ale nie przesadzać. Dzieci mogą potrzebować dozowania informacji. To też jest ok i to zaakceptować. Należy co jakiś czas przypominać dziecku: Jestem tutaj. Jestem gotowy z Tobą rozmawiać. Dobrze też zapytać czy jest ktoś z kim dziecko chce rozmawiać. Czasami dziecko nie chce rozmawiać z rodzicem, woli z kimś dzieci mogą czasami prezentować bardzo radykalne postawy. Mogą wypowiadać szokujące dla nas treści, niezgodne z naszym światopoglądem i wartościami. Apeluję jednak, aby nie poddawać się eskalacji, ocenie czy agresji. To jest taki wiek, że człowiek konfrontuje się ze sobą i tworzy własną tożsamość, stąd skłonności do radykalizmu. Zachęcam, aby zainteresować się skąd biorą się takie przekonania i dlaczego są ważne dla mojego dziecka. Tutaj kluczowe jest, aby dziecka wysłuchać, nie zamykać kontekście tego konfliktu dużo mówi się o wojnie informacyjnej. Jak uczulić na to dzieci? Musimy być bardzo wrażliwi na treści, które do nas docierają i zwracać dzieciom uwagę, że część z nich może być przekłamana. Pojawiają się informacje, że tysiące botów pracują nad procesem dezinformacji, więc łatwo stać się ofiarą fake reagować kiedy dziecko ma dosyć informacji i wiadomości?Tutaj warto zdiagnozować czym konkretnie jest zmęczone. Czym innym jest zmęczenie natłokiem wiadomości a czym innym chęć odcięcia się od trudnych tematów. W przypadku zmęczeniu natłokiem warto wprowadzić kontrolę. W przypadku dyskomfortu związanego z trudnymi emocjami warto zastanowić się jak sobie z nim poradzić, bo temat nie zniknie. Dobrze jest wyposażyć dzieci w takie umiejętności. Warto pamiętać, że dzieci będą rozmawiały na te tematy w różnych środowiskach i w różnym kontekście. Dlatego jest to dobry moment, aby zastanowić się co dla mnie, jako rodzica, jest ważne. W jakie narzędzia i umiejętności chciałbym wyposażyć swoje dziecko. Warto dziecku pokazać, że te wartości nie są tylko słowami, ale również że wprowadzamy je w Magdalena Śniegulska jest adiunktem w Zakładzie Psychologii Klinicznej Dziecka, Wydział Psychologii, Uniwersytet SWPS. Psycholog, psychoterapeuta, dydaktyk. Zajmuje się psychologią rozwojową dzieci i młodzieży, zaburzeniami zachowania i interwencją kryzysową. Naukowo interesuje się psychologią zdrowia oraz neuropsychologią.
Wykorzystując to, że są wakacje i mój syn właśnie skończył 8 klasę, już po raz kolejny postanowiliśmy opisać Wam miniony rok szkolny w formie wywiadu. :) Pamiętajcie, że wszystkie przekazane informacje dotyczą szkoły, w której uczy się mój syn. W innej szkole może być trochę inaczej, tak samo w innym mieście czy stanie. Zaczynajmy! ———————————————– Ja: Skończyłeś 8 klasę, czyli Middle School (polskie gimnazjum). Teraz idziesz do 9 klasy, czyli już High School (polskie liceum). Wiem, że idziesz do tej samej szkoły. Mój syn: Tak, jest to fajne, ponieważ znam już większość osób z mojego rocznika i prawdopodobnie będę ich znał do końca High School. Poza tym nauczyłem się kampusu i nie będę się musiał uczyć nowego miejsca, czuję się tam jak w domu i znam dużo nauczycieli. W tej szkole spędziłeś już 3 lata. Zauważyłeś różnice od kiedy zacząłeś do niej uczęszczać? Wiem, że ostatnio coś w niej remontowali. Tak, ostatnio było dużo remontów. Odnawiali budynki i wiem, że będą budować niedługo kolejny budynek. A jakie zauważyłeś różnice między nauką w 7 i w 8 klasie? W 8 klasie było trudniej i więcej nauki, trudniejsze testy i więcej pracy domowej. Wydawało mi się jednak, że nauczyciele byli bardziej wyluzowani. Przez to, że byliśmy już starsi, to traktowali nas bardziej jak równych sobie. Podobno w High School jest jeszcze lepiej pod tym względem. Czy miałeś jakieś nowe przedmioty w porównaniu z 7 klasą? US History (zamiast Civics), Life Science (zamiast Physical Science). Czego uczyłeś się na US History i na Life Science? Na US History uczyliśmy się od samego początku historii Stanów Zjednoczonych, od pierwszej kolonii aż do II Wojny Światowej. Uczyliśmy się też sporo ekonomii i geografii związanej z historią USA. Na Life Science uczyliśmy się o roślinach, zwierzętach, anatomii człowieka. Jaki był Twój ulubiony przedmiot w 8 klasie? Hiszpański, bo ogólnie lubię języki i nie miałem w ogóle problemu z hiszpańskim. Było mi łatwo. A jakiego przedmiotu najbardziej nie lubiłeś? Chyba angielskiego. Samego przedmiotu nie lubiłem, ale miałem super grupę, dlatego się tym tak bardzo nie przejmowałem. Dlaczego nie lubiłeś angielskiego? Ponieważ był to nudny, najmniej interesujący przedmiot. Było dużo gramatyki, nowych słów. Wolę np. historię, gdzie się uczyłem dużo nowych rzeczy, a w angielskim wydawało mi się, że nauczyłem się mniej nowych rzeczy. Opowiadałeś mi, że dzieci się ogólnie zmieniły w 8 klasie, że stali się bardziej dorośli. ;) Tak, ogólnie zmienili się wszyscy, jako osoby. Pojawiły się pary. Dowiedzieliśmy się też, kto jest gejem. No właśnie. Niesamowite jest to, że praktycznie wszyscy to akceptują i tacy uczniowie nie boją się tego pokazać. Byłoby bardzo źle odbierane, gdyby ktoś tego nie tolerował. Tak. Każdy to akceptuje i jest to normalne. Nikt nie ma z tym problemu. Wiem, że zacząłeś w 8 klasie nowy sport. Możesz o tym nam opowiedzieć? Tak. Widać było, że ogólnie większość moich kolegów i koleżanek bardziej angażowała się w sport. Jak się jest dobrym w sporcie, ułatwia to dostanie się na dobrą uczelnię. Ja zacząłem biegać. Dołączyłem do szkolnej drużyny lekkoatletycznej. Biegałem głównie 800m w zawodach międzyszkolnych. Teraz przez wakacje zacząłem treningi z moją przyszłą drużyną biegową z High School. Wiem, że nie będziesz biegał w swojej szkole, tylko będziesz jeździł do innej. Tak, moja szkoła nie ma sportów w High School, dlatego ja i moi koledzy, którzy biegają, będziemy jeździć po lekcjach do innego High School, które ma najlepszą drużynę biegową w Sarasocie. No właśnie. Martwiliśmy się tymi codziennymi dojazdami, bo szkoły te są dosyć daleko od siebie. Ale wiemy, że prawdopodobnie będziecie jeździć jednym samochodem ze starszym kolegą, który ma prawo jazdy. Będę kończyć szkołę o 1, a treningi będą o Także będę zostawał trochę w szkole, odrabiał lekcję, albo zapiszę się do klubu. A potem będziemy jechać jednym samochodem. Rozmawiałem z innymi, że z mojej szkoły będzie jeździło na treningi kilka osób, w tym jedna albo dwie mają prawo jazdy, dlatego będziemy się z nimi zabierać. Wy będziecie mnie musieli odebrać dopiero po treningu, który będzie się kończył jakoś po 4 po południu. Bardzo nam ten plan odpowiada. ;) W 8 klasie mieliście jedną wycieczkę. Wiem, że Ci się bardzo podobało. Możesz o niej opowiedzieć? Byliśmy pod koniec roku szkolnego w Universal Orlando Resort. Byłem w grupie 5-osobowej. Opiekowała się nami mama jednego z kolegów, ale wyglądało to tak, że chodziliśmy sami, tylko raz na jakiś czas musieliśmy jej wysłać smsa ze zdjęciem nas wszystkich, żeby zobaczyła, że wszystko jest ok. Sami korzystaliśmy z atrakcji, sami szliśmy na lunch i kolację. Było bardzo fajnie. To była moja najlepsza wycieczka szkolna. Rok szkolny dobiegł końca. Pod koniec mieliśmy sporo przygotowań do High School, o czym pisałam wcześniej. Musieliśmy wybrać odpowiednią ścieżkę nauki w kolejnych klasach. Jak Ty do tego podchodzisz? Nie boisz się nowych wyzwań w High School? Nie, niczego się nie boję. Jest to dla mnie w pewnym sensie ekscytujące, ponieważ będę się przygotowywał do studiów. No właśnie, przez tę ścieżkę, żeby jak najwięcej skorzystać z nauki w High School i jak najwięcej mieć zaliczonych przedmiotów na studia, postanowiłeś jeden przedmiot, a dokładnie Geometrię (Geometry Honors), przerobić w wakacje. Możesz coś więcej o tym powiedzieć? Zdecydowałem się, ponieważ w wakacje mam dużo czasu i chcę sobie przyspieszyć plan przedmiotów. Poza tym większość moich kolegów też to robi. Cieszę się, że zdecydowałem się to zrobić, ponieważ mogę sobie włączyć komputer i robić to kiedy chcę i wszystko robię moim tempem. Jak dokładnie wygląda taka nauka online? Loguję się do sarasockiej wirtualnej akademii i po prostu mam listę wszystkich lekcji, które muszę zrobić. Cały przedmiot podzielony jest na 2 wielkie segmenty. Po każdym segmencie jest bardzo duży test i projekt do zrobienia. Właśnie skończyłem pierwszy segment i muszę czekać aż nauczycielka sprawdzi mi projekt i wtedy będę miał dostęp do drugiego segmentu. Oprócz tego są mniejsze moduły (w sumie 7), po których są testy oraz poszczególne lekcje z krótkimi testami pod koniec każdej lekcji. Ile trwa taka jedna lekcja? Od pół godziny do godziny. Kiedy musisz skończyć ten przedmiot? Do końca wakacji, bo na początku roku szkolnego będę miał w szkole test z całego przedmiotu. Muszę zaliczyć ten test, bo inaczej nie będę miał zaliczonego przedmiotu i żeby dalej iść ścieżką nauki matematyki, będę musiał ten przedmiot powtarzać. I wtedy cały mój wcześniejszy plan się rozpadnie. Życzę Ci w takim razie powodzenia! Dziękuję. ;) Wiem, że w wakacje masz jeszcze inne rzeczy do zrobienia do szkoły. Co to jest? Muszę przeczytać dwie książki, na jęz. angielski (i muszę odpowiedzieć na pytania do tej książki) i na geografię. Wyrobisz się ze wszystkim? Tak, na pewno się wyrobię. Mam jeszcze dużo czasu. Wiem, że oprócz nauki, również dużo ćwiczysz w wakacje. Zacząłeś profesjonalne treningi z biegania. Jak często masz takie treningi i jak one wyglądają? Mam treningi 5 razy w tygodniu: w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek i sobotę. W poniedziałek biegamy w jednym z parków, gdzie jest górka do biegania/spacerowania. Biegamy po górce i w okolicach, robimy zazwyczaj ćwiczenia rozciągające (np. jogę) i siłowe. We wtorek jeździmy zazwyczaj na plażę, gdzie biegamy i chodzimy na bosaka po piasku. W środę mamy zajęcia w klubie bokserskim. Zawsze to trwa 45 minut. Jest to najbardziej wyczerpujący trening w tygodniu. Po środku jest ring do boksowania, a naokoło są różne przyrządy do ćwiczeń. Mamy stacje, czyli co kilka minut wymieniamy się miejscami. Na każdej stacji jest inne ćwiczenie. Na dwóch ścianach wiszą monitory, na których jest tabelka z naszymi imionami i zaznaczone, na której stacji powinniśmy być w danym momencie. W czwartek ćwiczymy w centrum Sarasoty. Biegamy i robimy ćwiczenia na technikę biegania, np. jak prawidłowo stawiać stopy i jak wysoko podnosić kolana. W sobotę rano jedziemy na kolejną plażę i biegamy trochę dłużej niż zwykle i po bieganiu robimy ćwiczenia siłowe. Warto zaznaczyć, że za te treningi nic nie płacimy! Są one prowadzone przez trzech bardzo dobrych trenerów, którzy mają ogromne doświadczenie w różnych obszarach. Tak, to prawda. Są to osoby, które kochają biegać i moim zdaniem oni po prostu chcą nam pomóc osiągnąć jak najlepsze wyniki. Dla nich to też jest osiągnięcie jeśli ich podopieczni osiągają sukcesy. W takim razie ja życzę Ci osiągnięcia jak największych sukcesów zarówno w bieganiu jak i w nadchodzącym roku szkolnym! :) Dziękuję bardzo. :D
zapytał(a) o 18:14 Ułóż pytania do wywiadu z koleżanką/kolegom o jego zainteresowaniach. Tak z 5 tych pytań. :)Z góry bardzo dziękuję ! Na jutro :( Odpowiedzi Jakie są Twoje zainteresowania?!* Gdzie wybierasz się po skończonym... (wpisz następną szkołę;p)?* Jakie są Twoje marzenia?!* A może jakieś się spełniły?* Kim chciałabyś być w przyszłości?* Jakie były twoje najlepsze wakacje?!* Jaka jest Twoja ulubiona gra komputerowa?* Czy masz swoją ulubioną książkę?* Czy lubisz robić zakupy?!* Do jakiego kraju chciałabyś się wybrać?* Masz zwierzątko?* [Jeśli tak] Jak ma na imię?* [Jeśli nie] Jakie chciałabyś mieć?* Lubisz uprawiać sport?* Uczęszczasz może na jakieś dodatkowe zajęcia?!* Jakie domowe obowiązki lubisz wykonywać?* Masz rodzeństwo?* [Jeśli tak] Jak ma na imię i w jakim jest wieku?* [Jeśli nie] Czy chciałabyś mieć?Pozdrawiam;) Uważasz, że ktoś się myli? lub
Sejm Dzieci i Młodzieży jest wyjątkowym projektem edukacyjnym realizowanym przez Kancelarię Sejmu od 1994 roku. W kolejnych latach do grona współorganizatorów dołączyły Centrum Edukacji Obywatelskiej (CEO), Ośrodek Rozwoju Edukacji (ORE) oraz Instytut Pamięci Narodowej. Jego celem od ponad 20 lat jest kształtowanie postaw obywatelskich oraz szerzenie wśród młodzieży wiedzy na temat zasad funkcjonowania polskiego Sejmu i demokracji parlamentarnej. A od kilku lat także aktywizacja młodych ludzi do działania na rzecz ich środowisk lokalnych. Każdego roku, w ramach nowej edycji SDiM, ogłaszany jest konkurs dla uczniów, w którym nagrodą jest udział w posiedzeniu odbywającym się tradycyjnie 1 czerwca, czyli w Międzynarodowym Dniu Dziecka. Od 2010 roku kandydaci do SDiM pracują w zespołach dwuosobowych, wykonując związane z tematyką sesji działanie społeczne. Jest to projekt dla uczniów w wieku od 13 do 18 lat. W tym roku temat brzmi: “Jakie ideały żołnierzy Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych przetrwały i odniosły zwycięstwo? Które z tych wartości są dla Ciebie ważne?” Uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Feliksa Fabianiego w Radomsku już od kilku lat angażują się w ten projekt. Nie inaczej jest w tym roku. Do konkursu zgłosili się Jakub Miarka i Mateusz Stanek z klasy IIB. Na swojego bohatera wybrali sobie żołnierza wyklętego – Stanisława Sojczyńskiego, ps. “Warszyc”. Do projektu uczniów przygotowywały nauczycielki I LO: Małgorzata Machaj i Bożena Ujma, która opowiedziała naszemu portalowi o tym, czy trudno dzisiejszą młodzież zaangażować w tego rodzaju działania. – Muszę na wstępie już przyznać, że mamy fantastycznych uczniów, bardzo zdolnych, którzy chętnie angażują się w różnego rodzaju działania, jakie prowadzimy w szkole, bowiem nie są to tylko projekty historyczne. Na brak zainteresowania osób chętnych i uzdolnionych, które mają możliwości i chęci, narzekać nie możemy. Pomimo, że czasy są nieco inne, to właśnie dzięki tego typu projektom młodzież ma możliwość, jak kiedyś, spotykania się i integracji. I niewątpliwie dla nas nauczycieli jest to też sposób, aby się spełniać i realizować zawodowo. Przed uczniami wyzwanie było spore. Chłopcy sami wybrali sobie postać Warszyca, który działał na naszym terenie. Szkoła angażuje się w ten projekt już od dobrych kilku lat. Nasza młodzież uczestniczyła w ubiegłorocznych sesjach. W zeszłym roku mieliśmy laureatów. Zawsze realizujemy te projekty w taki sposób, aby skłonić młodzież do dotarcia do świadków historii, osób które żyją i przede wszystkim mają cenną wiedzę do przekazania, której nie zdobędą nigdzie indziej. Rozmowa z uczniami – Jakubem Miarką i Mateuszem Stanek. Skąd dowiedzieliście się o takiej inicjatywie, jaką jest udział w Sejmie Dzieci i Młodzieży? Jakub Miarka – O projekcie dowiedzieliśmy się od wychowawczyni Małgorzaty Machaj oraz naszego drugiego opiekuna merytorycznego Bożeny Ujmy. Wasze zainteresowania kręcą się wokół historii, polityki? Mateusz Stanek – Myślę, że tak z tego wynika to nasze przedsięwzięcie, w którym teraz bierzemy udział. Wspólnie z kolegą lubimy działać poza szkołą i podejmować wiele innych aktywności oprócz nauki. Dlatego Sejm Dzieci i Młodzieży wydał się dla nas być, jak najbardziej odpowiedni. Dlaczego Wasz wybór padł na Stanisława Sojczyńskiego? – Głownie dlatego, że jest związany bardzo mocno z ziemią radomszczańską, naszym regionem. Mamy ulicę jego imienia, a także wiele monumentów, chociażby pomnik żołnierzy wyklętych, który znajduje się przed naszą szkołą. Jest to jeden z największych bohaterów Radomska. Żołnierz wyklęty, niezłomny, bohaterski, który swym postępowaniem dowiódł iż Bóg, honor i ojczyzna stoją ponad wszelkimi siłami. Podczas waszej pracy, napotkaliście na jakieś trudności w pozyskiwaniu informacji o Warszycu? Były one dla Was łatwo dostępne? – Szukanie informacji rozpoczęło się od przeczytania książki autorstwa dr Tomasza Toborka pt.”Warszyc wyklęty bohater”. W ten sposób mieliśmy styczność z materiałami z Instytutu Pamięci Narodowej oddziału łódzkiego. Ta książka bazuje na materiałach zebranych przez IPN. Poszukiwaliśmy również informacji w terenie. I tak dotarliśmy do ks. Tomasza Kordeli z Rzejowic, gdzie przedstawił nam wiele informacji dotyczących Stanisława Sojczyńskiego. Mieliśmy również możliwość rozmowy z jednym z członków rodziny Warszyca. Wywiadu udzielił nam dr Tomasz Nowak – prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego w Radomsku. Niewątpliwie największym zaszczytem było spotkanie z kapitanem Michałem Ciesielskim ps. “Michał” – kombatantem z Szarych Szeregów. Dlatego też rozmowa z naocznym świadkiem tamtych wydarzeń była dla nas niezwykle fascynująca. Dowiedzieliśmy się faktów, których kapitan Ciesielski był świadkiem. Podjęliśmy też współpracę z Danutą Zawadzką ze Stowarzyszenia Teatr Źródło w Radomsku, która wielokrotnie wystawiała na deskach teatru, sztukę poświęconą Warszycowi. Otrzymaliśmy zgodę na wykorzystanie fragmentów tej sztuki i filmu pt. “Do winy się nie poczuwam”. Odbyliśmy rozmowę z Pawłem Wąsem pracownikiem łódzkiego IPN-u z Oddziału Działań Historycznych. Mieliśmy również zaszczyt gościć u poseł na Sejm Anny Milczanowskiej. Wśród planowanych jeszcze spotkań, jest to z prezydentem Radomska, Jarosława Ferenca i staramy się dodatkowo o wywiad z doktorem Tomasem Toborkiem, bo to głównie on zajmuje się badaniem sylwetki Sojczyńskiego. Pomnik Żołnierzy Wyklętych w Radomsku Jaka była skala trudności z dodarciem do tych wszystkich wspomnianych osób? – Teraz z perspektywy czasu, kiedy udało się z tyloma osobami porozmawiać uważam, że nie było aż tak trudno. Natomiast niewątpliwie musieliśmy poszukać, zasięgnąć opinii wielu ludzi, by zgłębić tę wiedzę. Była to swego rodzaju ścieżka, po której podążaliśmy. Powoli zdobywaliśmy wiedzę, po aby zdobyć wystarczającą partie materiału, aby realizować nasz film. Czym dla Was osobiście jest udział w takim projekcie? – Jest to dla nas wielkie i niezapomniane przeżycie. Jako mieszkańcy Radomska, znaliśmy pewne rzeczy z życiorysu Warszyca. Natomiast praca nad tym filmem poszerzyła tą wiedzę. Poznaliśmy wielu fascynujących ludzi. Osobiście rozmowa z kapitanem Ciesielskim z pewnością zapadanie nam na długo w pamięci. Zagłębienie się przez takie badania historyczne w życie Warszyca było niesamowite, bo fakty zbieraliśmy nie tylko przez literaturę, lecz przez własne doświadczenia i badania. Czy nad wyborem bohatera długo się zastanawialiście? Braliście może pod rozwagę jakiś innych żołnierzy? – Od razu wiedzieliśmy, że to musi być Warszyc, jeden z największych bohaterów Radomska. A jakie wartości według was reprezentował Warszyc? – Trzy podstawowe wartości, zawarliśmy w tytule naszego filmu. To: wyklęty – władza ówczesna, komunistyczna i sowiecki okupant starali się zniszczyć takich ludzi, którzy próbowali walczyć o wolną, demokratyczną Polskę. Starano się zatrzeć wszelki ślad po takich osobach. Na szczęście teraz możemy o nich swobodnie mówić, uczyć się, czy chociażby realizować projekty takie, jak nasz. Niezłomny – nie poddał się naporowi ze strony polskich stalinistów i ZSRR, nie złożył broni, lecz walczył dalej. Podobnie, jak wcześniej nie poddał się nazistowskiemu okupantowi. Natomiast później, jak się okazało musiał walczyć o swoje dobre imię, choć wykazał się ogromnym heroizmem. Bohaterski – udział Sojczyńskiego w wielu walkach, potyczkach partyzanckich, staraniach o wyzwolenie Polski, najpierw spod jarzma III Rzeszy następnie ZSRR. Wśród wartości, które reprezentuje Warszyc to Bóg, honor i ojczyzna, co widać w całym jego życiorysie. Wspominał bowiem, że jeśli upadnie na kolana to tylko przed Bogiem. O honor walczył nie tylko swój, ale też swoich towarzyszy broni. A bój o ojczyznę toczył przez całe swoje życie. Pomnik Żołnierzy Wyklętych w Radomsku Czy podczas przygotowań do projektu spotkaliście się z negatywnymi opowieściami bądź postawami wobec Warszyca? – Nie było czegoś takiego. Społeczeństwo w pełni popiera swojego bohatera regionalnego. Stoi murem za nim i pielęgnuje pamięć o nim. Od kiedy trwają przygotowania do projektu? – Przygotowujemy się od 15 marca i prace cały czas trwają. Staramy się jeszcze poszukiwać osób, które urozmaiciły by nasz materiał. Trochę czasu jeszcze zostało, więc mamy nadzieję, że się nam uda. Możecie zdradzić rąbek tajemnicy na temat tego, jaki jest Wasz pomysł na film? – Film wstępnie jest zatytułowany “Warszyc – wyklęty, niezłomny, bohaterski”. Jego realizacja polega przede wszystkim na podążaniu śladami Warszyca, a więc odwiedzamy miejsca, gdzie nasz bohater przebywał, walczył, z którymi jest w pewien sposób związany. I w tych lokacjach opowiadamy o jego fascynującym życiorysie. To może teraz zdradzicie, czy planujecie swoją przyszłość już w dorosłym życiu wkroczyć na scenę polityczną i zdobyć mandat poselski, by zasiąść w sejmie na dłużej? – Udzielamy się społecznie na wielu płaszczyznach. Myślę, że na chwilę obecną moglibyśmy sobie z tym poradzić. Jednak póki co, naszym priorytetem jest ukończenie liceum, zdobycie wykształcenia, ale sądzę że w działalności społecznej na pewno pozostaniemy. A czy uda się dzięki temu dostać do ław poselskich, to czas pokaże. Życzę powodzenia z projektem i dziękuję za rozmowę. Dziękujemy. Dzięki uprzejmości uczniów, prezentujemy poniżej we fragmencie biogram przez nich przygotowany, a opisujący bliżej życiorys Stanisława Sojczyńskiego, ps. “Warszyc” “Stanisław Sojczyński urodził się 30 marca 1910 roku w Rzejowicach w miejscowości nieopodal Radomska. (…) Spokojnie życie Sojczyńskiego, jakie wiódł, zostało zachwiane 1 września 1939 roku. Wraz z bestialskim atakiem III Rzeszy na Rzeczpospolitą, „Warszyc” objął dowództwo nad podobwodem Rzejowice. Było to najbardziej operatywny podobwód, dzięki czemu nasz bohater w październiku 1942 roku został doceniony, poprzez awansowanie na stopień porucznika, mianowanie zastępcą komendanta Obwodu Radomsko AK, a także szefem Kierownictwem Dywersji. Jednym z najsłynniejszych epizodów radomszczańskiej partyzantki Armii Krajowej jest dokonanie w nocy z 7 na 8 sierpnia 1943 roku szturmu na więzienie gestapo. (…) Jego gloria odbiła się szerokim echem, nawet w Europie Zachodniej. Dowódca podobwodu Rzejowice otrzymał niebawem najwyższe polskie odznaczenie wojskowe – order Virtuti Militari. Od końca II wojny światowej działał w utworzonym Konspiracyjnym Wojsku Polskim. Działalność „Warszyca” w tej organizacji miała na celu walkę o wolną, niepodległą i suwerenną Polskę poprzez pokonanie komunistów i protekcji ZSRS. 19 grudnia 1946 roku wraz z pięcioma najbliższymi współpracownikami został zamordowany przez stalinowskich zbrodniarzy. Do dzisiejszego dnia nie wiadomo, gdzie pozostawiono ciała.” Pomnik Żołnierzy Wyklętych w Radomsku Kilka słów o SDiM Inauguracyjna sesja Sejmu Dzieci i Młodzieży odbyła się 1 czerwca 1994 roku z inicjatywy Kancelarii Sejmu oraz Janiny Ochojskiej – prezesa Polskiej Akcji Humanitarnej. W ławach Sali Plenarnej Sejmu zasiedli wtedy posłowie i posłanki wyłonieni w konkursie dla uczniów szkół podstawowych i średnich. Tematem pierwszej sesji SDiM była wojna jako zagrożenie szczęśliwego dzieciństwa. Zagadnienie to stanowiło odpowiedź na trwające wówczas działania wojenne na terenie byłej Jugosławii, które przerodziły się w najbardziej krwawy konflikt w Europie od zakończenia II wojny światowej. Tej materii poświęcono pierwsze obrady SDiM. Ogłoszono wówczas „Apel przeciwko wojnie w byłej Jugosławii”. Należy też wspomnieć, że SDiM było to pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Europie, które ma już swoje liczne odpowiedniki w innych krajach. Obecnie dziecięco-młodzieżowe parlamenty działają w: Portugalii, Francji, Wielkiej Brytanii, Finlandii i Czechach. CZYTAJ TEŻ: Akcja “Pascha – Z miłości do wolności”. Kup ciasto i pomóż przygotować śniadanie wielkanocne dla uchodźców z Ukrainy Chcesz być na bieżąco - zainstaluj naszą aplikację na swoim telefonie! Darmowa aplikacja dostępna do ściągnięcia na Androida, oraz iOS w skelpach Google Play i App Store
Scenariusz zajęć dla dzieci 3-4 letnich „Jestem dobrym kolegą”Nauczyciel : Anna DobrzyńskaZaproszeni goście: Dyrektor Barbara LisData: 2013Podstawa programowaAd 1, p. 2przestrzega reguł obowiązujących w społeczności dziecięcej (stara się współdziałać w zabawach i w sytuacjach zadaniowych) oraz w świecie dorosłych;Ad 1, wie, że nie należy chwalić się bogactwem i nie należy dokuczać dzieciom, które wychowują się w trudniejszych warunkach, a także, że nie należy wyszydzać i szykanować innych;Ad 3, p. 1 zwraca się bezpośrednio do rozmówcy, stara się mówić poprawnie pod względem artykulacyjnym, gramatycznym, fleksyjnym i składniowym;Ad 5, p. 3 jest sprawne fizycznie lub jest sprawne w miarę swoich możliwości, jeżeli jest dzieckiem mniej sprawnym ruchowo;Ad 7, p. 2 odgrywa role w zabawach parateatralnych, posługując się mową, mimiką, gestem i ruchem; umie posługiwać się rekwizytami (np. maską).Ad 9, p. 2 odgrywa role w zabawach parateatralnych, posługując się mową, mimiką, gestem i ruchem; umie posługiwać się rekwizytami (np. maską).Ad 13, p. 4 rozróżnia stronę lewą i prawą, określa kierunki i ustala położenie obiektów w stosunku do własnej osoby, a także w odniesieniu do innych obiektów;Ad 14, potrafi określić kierunki oraz miejsca na kartce papieru, rozumie polecenia typu: narysuj kółko w lewym górnym rogu kartki, narysuj szlaczek, zaczynając od lewej strony kartki;Cele ogólne§ rozwijanie umiejętności zgodnego współżycia w grupie§ podkreślanie znaczenia przyjaźni w życiu człowieka§ znajomość prostych technik plastycznych§ sprawność fizyczna§ umuzykalnianie i wyrażanie emocji poprzez śpiew i taniec§ umiejętność formułowania krótkich wypowiedzi na dany tematCele szczegółowe§ zgodnie współżyje z kolegami z grupy§ jest empatyczne§ wie jak ważną rolę w życiu odgrywa przyjaźń§ potrafi formułować krótkie wypowiedzi na dany temat§ jest muzykalne§ jest sprawne fizyczne§ potrafi wypowiadać się w różnych technikach plastycznychMetody pracyCzynna, aktywizująco twórcza (kula śniegowa), oglądowa, słuchowaFormy pracyGrupowa, indywidualna, zbiorowa, binarnaŚrodki dydaktyczneWycięte serca, kartki z bloku technicznego, szary papier, pastele, pudełka, złota i srebrna kula, tekst opowiadania M. Molickiej „Bajka o dwóch ołówkach”, płyta cd z utworem „Dwóm tańczyć się zachciało”Przebieg zajęć1. Zabawa integracyjna „Oto mój kolega” – zadaniem każdego dziecka jest opisanie i przedstawienie jednego kolegi z grupy. 2. Słuchanie opowiadania M. Molickiej „Bajka o dwóch ołówkach”.W pewnym piórniku mieszkały równo ułożone ołówki. Były kolorowe, tylko jedne był zwykły, szary. Tuż obok niego znajdował się wspaniały ołówek dwukolorowy: czerwono-niebieski. Ołówki zawsze przebywały razem, czy to leżąc obok siebie w piórniku, czy ścigając się i kreśląc wzory na papierze. Bardzo lubiły się tak razem bawić. Szary rysował kontury, a dwukolorowy wypełniał je barwami. Inne kolorowe chciały się przyjaźnić z dwukolorowym, ale on wolał szary. - Co to za zwyczaje?- szeptały oburzone, że dwukolorowy przyjaźni się z takim zwyczajnym. - To nie wypada!- powtarzały. Ale dwukolorowy nie słuchał tego gadania, szarak zresztą też. Obydwa przecież bardzo się pewnego razu wydarzyło się nieszczęście straszne: dwukolorowemu złamały się grafity! - Będzie do wyrzucenia-szeptały między sobą ołówki, z satysfakcją przekazując sobie tę wieść. Dwukolorowy bardzo się zasmucił, szarak jeszcze bardziej. - Jak mu pomóc, co robić?- pytał sam siebie-Nie pozwolę by taki wspaniały ołówek został przyjaciela na plecy i pomaszerował szukać lekarza ołówków. Długo szukali pomocy. Szary ołówek był bardzo zmęczony, co chwilę odpoczywał. Nareszcie znalazł bardzo starą temperówkę. - Spróbuję wam pomóc-rzekła, i bardzo ostrożnie zabrała się do Uff, już po zabiegu-powiedziała- Udało się, jesteś wprawdzie krótszy, ale nadal pięknie możesz rysować, co tylko zechcesz. - Naprawdę?- spytał z niedowierzaniem dwukolorowy. - Pomogłam tobie, ale największą przysługę oddał ci twój przyjaciel, szary E, tam-powiedział szarak zawstydzony tą pochwałą-My jesteśmy prawdziwi przyjaciele, on nie zdradził naszej przyjaźni dla innych, kolorowych, więc ja...- tutaj zaczął się jąkać bardzo nic nie powiedział, tylko przytulił się do niego. Wróciły razem do piórnika. 3. Rozmowa nt bohaterów bajki i nt przyjaźni: - Jak wyglądały ołówki leżące w piórniku? - Jak nazwiemy to, co łączyło ołówek szary i dwukolorowy? - Jak inne ołówki mówiły o tej przyjaźni? - Co zrobił ołówek szary, gdy przyjaciela spotkało nieszczęście? - Jakie cechy charakteru miał ołówek szary, a jakie były ołówki kolorowe? - Kto to jest przyjaciel? - Po czym można poznać prawdziwą przyjaźń? - Po co jest nam potrzebna przyjaźń? - Czym kierujemy się przy wyborze przyjaciela? - Kto zasługuje na naszą przyjaźń? - Jak należy postępować ,aby być dobrym przyjacielem? - Co warto zrobić, gdy pokłóciliśmy się z przyjacielem?4. Zabawa dydaktyczna "Wędrujące serca". Dzieci otrzymują kolorowe serca i kartkę papieru, układają serduszka na kartce, zgodnie z poleceniem nauczyciela, np.: "połóż serduszko w prawym górnym rogu kartki", "połóż serduszko w lewym dolnym rogu kartki" Zabawa ruchowa rozbudzająca zaufanie do partnera: "Ratuj". Dzieci dobierają się w pary i spacerują po sali w różnych kierunkach w taki sposób, że jedno idzie przodem, a drugie w niewielkiej odległości za nim. Na zawołanie "Ratuj!", dziecko idące z przodu lekko osuwa się do przysiadu, a zadaniem partnera jest podtrzymanie go, aby nie zdążyło przykucnąć. Po pewnym czasie następuje zamiana Zabawa „Nie szata zdobi człowieka” - Dzieci zostają podzielone na dwie grupy. Otrzymują do wyboru pudełka z taką samą zawartością, ale jedno zapakowane ładnie, a drugie brzydko. Każda z grup rozpakowuje pudełko, w którym są dwie błyszczące kulki. Następuje porównanie zawartości, po czym stwierdza się, że najważniejsze w człowieku jest to co niewidoczne: charakter, stosunek do innych, jakiś Taniec „Dwóm tańczyć się zachciało” –dzieci tańczą w parach wyrażając treść Mimiką i gestem. 8. Zabawa słowna „Lubię Cię za to, żę...” – dzieci losują karteczki z imieniem kolegi z grupy (nauczyciel pomaga odczytac napis), o którym muszą powiedzieć coś miłego kończąc zdanie : „Lubię Cię za to, żę...”9. Praca plastyczna „Portret kolegi” – dzieci wspólnie na szarym papierze rysują pastelami portrety kolegów z grupy.
wywiad z kolegą z klasy