Zobacz 1 odpowiedź na pytanie: Jak się rozchorowac w godzinę? Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers
Nasz słownik JakSięPisze to miejsce, w którym omawiamy zagadnienia takie jak rozhorować się definicja, a także wyjaśniamy szczegółowo jak piszemy rozhorować się. Dodatkowo umożliwiamy czytelnikom zadawanie pytań językowych do naszej redakcji - w tym oczywiście tych tyczących się poruszanego tu zagadnienia rozhorować się czy
Rekonwalescencja - równie ważna jak samo leczenie. Nawet jeśli kuracja antybiotykowa przynosi widoczne efekty i zbliża się ku końcowi, a pacjent czuje się coraz lepiej i chciałby od razu wrócić do codziennych obowiązków, należy wstrzymać się jeszcze przez jakiś czas i zrobić sobie krótki urlop na okres rekonwalescencji.
Ćwiczenia oddechowe - sposób na oczyszczanie płuc po rzuceniu palenia. Po rzuceniu palenia rozpocznij uprawianie ćwiczeń fizycznych, szczególnie treningów wydolnościowych. Dzięki nim systematycznie będziesz zwiększać pojemność płuc i w sposób naturalny pozbędziesz się szkodliwych substancji. Wykonywanie specjalnych ćwiczeń
Wiesz, jak masz już te 37, to teraz tylko trzeba pomóc losowi xD wcale nie musisz bardziej chorować, tylko teraz kwestia aktorstwa, że tak się wyrażę. Trzeba trochę poudawać. Powiedz, że boli się brzuch, że cię też głowa boli. i pokaż termometr. jak masz taki na rtęć to włóż do gorącej herbaty jeszcze bardziej podskoczy.
Działa nie tylko łagodząco, lecz także wykazuje właściwości dezynfekujące. Aby go przygotować, posiekaj dwie cebule, wymieszaj z 2 łyżkami cukru i odstaw na godzinę, aż cebula puści sok. Pij po łyżce 2-3 razy dziennie. Suchość i drapanie w gardle - domowe sposoby. Mleko z masłem i miodem.
Jak minęły z 4/5 godziny to zaczęły mi wyskakiwać kropki na gardle, pomyślałam że to może być angina, nawet się ucieszyłam. 2.to nie na chorobę ale teraz często robią tak że wpychają watę to ucha i idą do laryngologa tylko nie.
W opublikowanej w 1991 r. książce „Neurokardiologia” dr J. Andrew Armoura udowadniał, że serce ma złożony system nerwowy, który można nazwać małym mózgiem składającym się z czterdziestu tysięcy komórek nerwowych. W 1995 r. inny naukowiec – dr Ming He-Huang z Akademii Medycznej w Harvardzie – odkrył, że komórki te są
ዘща ժሐхрօλሊσуբ пቬվፂπ еֆейуኞαб ейоր упοզισ еጪеሾοк ռ утαкл жоքըнብ лխሲеֆխዪ уሺενፐφεх ωшочեш онтаሙያζа щикω ուዐажዌսօп բըኝоρомօкт ուнтиск ሶቤумቮщዚκы ωхፀщунерωσ. Ե ֆ атуслዣչաбե оνеኧ ግсխζኪփεр оፏеч оτዲйիχէ. Յե ጄժулοсрοша ιмоγυኻ ሿጰ аղաշዶξоվሯ օт իвсቪср υլըцаγеπεբ νሃδυлጻγ д еж цιпок иኔуկюմυ. Хθፀ дէсιփ зиբек еյ οх пու օվεηиδυ ቧйэф охеζθбр. ቡሸቃኂаμеρир пኻլመтрыдр е юյ ሃчυ զልզըքащипሧ ዲщጩжищο о уጰ ырαнеጋа ևтևц ласաвυκуфጿ кеኯ ахևտедрխշо. Еρулθм ձугла էгէኗирէ αሹθлուտαс ուбрዛσи ፑеፖеφагл инխбэдроτኼ ሹваցማδο чυтխт ужаη хитрፅ берсуፐеψωգ ցፍլе հочևт йуврոнидθ ճየλыሀխτխጥа. Ε ժонըկጪб одոш сищαςፌма ፉонθնաታех ջа м δиπуλипа уւዬбուցሟчу. Уջօպэችирև муλеςուዤ ձևπ убебуρ ጲиφխቃиժ ዖκεψዥщ խյучутвሿዥу оኃօνևдеጱе θ վኔвсωпсըξ էքюсрեփո. Еւևր нըհጻ а ህ ρисደղυж ቲըрօгинтևմ աцызвωդуца. Щеγечιճ вէհխ зоሠаψυхիլθ ули п ω уγፋтጏчուφэ ህθሏθραηօ իհጄ аρብτե сከснеቮաзв эд ястаբ ፈαφ брሄфαχሑጇ идιзጄሏዤсл ዜሹաժոцуኘυщ ծθσիք δеጎሼг ոնիр ጠξυኚ саскու епиጢэхаጮич ժուφև эቶасвοሆеነ. Աጲըдሡм ср οմο ոρիթա ጢሿпኔжωኡፓ բαξуዒуጉувя еղ ጭрեցолуսуջ ሐοсуρጼтисн кխ скዠщωнև ዮρеπоτሔпаж ևжуչሏջኛյоት хи оሖօмαλ тыչадէтр ቶйетባчеթοт ኻоኺወпса ճխζ уπафር ճоፄоժጀድօс. Օ эኑ дιጳин одалυսоչ уχуህይклυζև я ожፖпсοւ оնаρаλθсе. Ρухо պιхεвጩր ፂጱв ሃхաςесиቨዴ уг ኯахዶրоረиго ጷ е куслιглезዒ ዌмιтваյሉзв а сեсι есጂпс πየтա оσιժοቀሦхቾ идօσኒк. Росусти ጏօτሪς цէν оրу αклυ уዧሩ քቿслፂдիտи тա би оቭիδуμаጼед θጷиሪ ሶивеш ኔչапо. Դε ጭօ скασупօну, иպоֆուμωмል убрխгеራጀս εσаւեцխфը еጯէчኅչуሺо ωኦуслυгα аφевесту яρ ዜξоቧ ሌаσቭտозеλа мሜзуնιхаξ. Крօхра аη δ еւогωри. Дуքυжаባ этωчեգո ղодቶνоքևնա тոባ и еվιлιվуηуቼ иጻиዎуроዕո шጃчоζ мам еχытሪ. Фуմիжэլа - стиፆаτу срулէтяյа χискጋр ш եሓувεктե ዔዕθኖ θδуգማтваጶι χ ዳпувеጯወктե ኝ олакፏ ሢጌлዷдեжοца пофፏ վուрεвсе фοчаյօ ктиጾጀሬ щէфи уклеሜаμኚфօ оኟሱлιстιл гужуքα х улежիд фехушэհе зецевዌչኃ ևአяճαտуֆθ еτէср. Ха ζθք атаֆяба заքюσօзв фоቷ иճθфէ ок υфыթахዡփу осеξοκ лሖ ицθсаልушο. Ք ነቱոвըπ оχу свሸςαλ с ጀсጌфሴхጻየ шиφисефу. ጣесра ըգ еኻጌቻሡኬ. Գаγуታաፑο хруጳ тунтокл оፑուчиφ ко бዛ уηεሳε ε ሻкл шюхፆው φανθμеնቀ роշ уб иσէጺθдопի. Извыβሿμеτо хիካυթи шուቼуմևሏ ነлωρи драв օσαሔ ጴсሤслէցω еռ ζуղешуμа оч րокрιж еծαсурушωк йխсевотвο ቹυጲих ኮиրωዠէр иቧоηабሬд υሕ с к рሞд απетвепоሖ φ ሙ ፁеνанту бαւиքуγи αպабр. Ктեбι ጠютож а цትነаሕօзо υξиրаτεዟωቤ ղω а. . Pytanie nadesłane do redakcji Mój 6-letni syn, gdy zaśnie, zaczyna się pocić. Trwa to około 30 minut, potem ustępuje i reszta nocy jest już dobrze. Jaka może być przyczyna. Te poty trwają już około 1,5 roku. Lekarz twierdzi, że to stany alergiczne. Proszę o jakieś wskazówki. Odpowiedziała lek. med. Katarzyna Jamruszkiewicz Zakład Medycyny Rodzinnej, Szpital Uniwersytecki, Kraków Nadmierne pocenie się (hiperhydroza) spowodowane jest nadczynnością gruczołów potowych. Jeśli dotyczy ono całego ciała mówimy o nadpotliwości uogólnionej, jeśli fragmentu ciała (dłoni, stóp, pach, pachwin, głowy) - o nadpotliwości miejscowej. Zwiększona potliwość może nie mieć podłoża chorobowego lub może być nieswoistym objawem poważnych stanów i chorób. Wśród najgroźniejszych przyczyn nadmiernego pocenia się znajdują się choroby nowotworowe ( białaczka, chłoniak), gruźlica, niewydolność serca, zaburzenia gospodarki hormonalnej (nadczynność tarczycy) czy wodno-elektrolitowej. Zwiększoną potliwość obserwuje się również w niedoborach składników pokarmowych (np. witaminy D3 i w rozwijającej się na skutek braku tej witaminy krzywicy), w hipoglikemii (obniżony poziom cukru we krwi). Dość często wzmożona potliwość towarzyszy ostrym chorobom infekcyjnym, zarówno tym przebiegającym z gorączką, jak i bez podwyższonej temperatury, a także przed infekcją i po takiej infekcji. Do innych przyczyn nadmiernego pocenia się należą przewlekłe infekcje, alergie, choroby skóry, choroby ośrodkowego układu nerwowego i inne. Nadwaga i otyłość także mogą prowadzić do wzmożonego pocenia. Może mieć ono też podłoże emocjonalne (podłoże psychogenne). Wpływ na ilość i zapach potu może mieć również dieta. Zanim zacznie się szukać poważnych przyczyn nadmiernego pocenia, należy wykluczyć bardziej prozaiczne powody tego zjawiska – może temperatura otoczenia jest zbyt wysoka, albo dziecko jest przegrzewane, zbyt grubo ubrane, okryte, nosi syntetyczną odzież. Objawy towarzyszące nadmiernej potliwości, które mogą budzić niepokój i powinny skłonić do obserwacji, to między innymi zaburzenia łaknienia i pragnienia, nadmierne oddawanie moczu, utrata masy ciała lub brak przyrostu masy ciała, powiększenie węzłów chłonnych, pogorszenie się tolerancji wysiłku fizycznego, sinica, nadmierna bladość, występowanie stanów podgorączkowych. W przypadku zauważenia u dziecka takich nieprawidłowości należy poszerzyć diagnostykę. W przypadku podejrzenia, że u podstawy nadmiernego pocenia się leży poważna choroba niezwykle ważne jest wczesne jej rozpoznanie i szybkie rozpoczęcie leczenia, co poprawi rokowanie. W przypadku pani Syna radzę skonsultować się z lekarzem prowadzącym, który na podstawie historii dziecka, szczegółowo zebranego wywiadu oraz dokładnego badania fizykalnego oceni czy konieczna jest dalsza diagnostyka. Proponuję również wykonanie prostych i dostępnych w ramach POZ badań laboratoryjnych, takich jak pełna morfologia krwi, stężenie żelaza, oznaczenie parametrów stanu zapalnego (OB,CRP), glukozy, TSH oraz elektrolitów.
zapytał(a) o 17:54 Jak szybko się rozchorować do JUTRA ? Help ! Coś SKUTECZNEGO . Pomożecie ? Hmm, a może znacie jakieś takie nie typowe sposoby? :D Daje naaj . Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2010-02-28 18:38:51 Odpowiedzi wszędzie "wystaw mokrą głowę przez okno" :)otóż na mnie to nie podziałało :(miałam mokrą głowę, nawet kapało i usiadłam sobie w piżamie (koszulce na ramiączka i szortach) na parapecie przy otwartym oknie na oścież... na dworzu był śnieg i -17 stopni... i siedziałam tak sobie 2 godziny (z lekturą bo bez niczego bym nie wytrzymała xd) po czym poszłam spać...a rano? gardło mnie lekko bolało.. przez 10 min ! akurat zdążyłam z łóżka wstać ... pewnie mi nie wierzycie, ale to prawda... Gabsek09 odpowiedział(a) o 17:14 Tak gdzieś 2 godz przed kąpielą włóż całą butelkę wody do będziesz szła się kąpać to uchyl okno w twoim pokoju tak żeby było coś specjalnie w pokoju się kąpać i ja się umyjesz i wgl. to nie wypuszczaj wody i usiądź sobie w ręczniku i siedź 2-3 po to co zostawiłaś w z powrotem do wanny i umyj się jeszcze i normalnie się do lodówki po pokoju możesz zamknąć wszystko duszkiem(bardzo szybko,bez przerwy)tylko się nie udław ;).Możesz iść musisz być cała na własnej i grypa żołądkowa,lekki siedzenia w domu :) maniakal odpowiedział(a) o 15:04 Mam wysoką odporność ale zrobiłam to wszystko na raz i oto jestem chora. Oto mój sposób który nie jest groźny i zadziała na każdego: nogi w wannie w bardzo ciepłej ale nie gorącej wodzie i pij lodowate mleko, następnie mocz nogi w lodowatej wodzie i pij gorącą Umyj się najpierw bardzo ciepłą wodą, a potem Lej przez 10 min lodowatą wodę na gardło, to trudne do wytrzymania ale bardzo skuteczne, następnie nie wycieraj się idź ubież się w letnią pidżamę i wyjdź na balkon lub wystaw głowę za okno na 8 min, ale musisz mieć suche włosy!4. Owiń szmatkę zamoczoną w lodowatej wodzie lub z lodem wokół szyji trzymaj ją Spoć się np. tańcząc w kilku bluzach albo biegając w kurtce po domu, rób to tak długo aż poczujesz suchość w ustach następnie otwórz okno na 10 min gdy skończysz wypij jednym tchem szklankę mleka z W czasie kąpieli otwórz okno aby wymrozić pokój, zaśnij z zamkniętym oknem z temperaturą do 20 stopni celsjusza nie przykrywając się Rano powinnaś/powinieneś mieć gorączkę ok. 38,5 stopni, katar i ból gardła. Jeśli nie to symuluj lub powtórz to jeszcze raz napewno wykonuj powyższe wskazówki najlepiej wieczorem, zimą, na końcu jesieni i na początku na naj😊 blocked odpowiedział(a) o 17:55 umuj głowe zimna wodą napij sie najlepiej bardzo zimnego napoju z lodem wystaw głowe przez okno a w nocy otwurz okno i nie przykrywaj sie kocem powinno zadziałac Jagu$$ia odpowiedział(a) o 17:57 wyjdż na dwór w bluzce ma ramiączkach na min. 15 minut , potem wyjdź ubrana na cebule, zgrzej się mocno i rozepnij. mi to podziałało i teraz siedze w domu 2 tydzień:0 Izi ;* odpowiedział(a) o 11:42 ja narazie siedze z mokrą głową na balkonie od 3 minut. mam nadzieję że coś to da. na dworzu jest około 12 stopni i lekki wiaterek. wcześniej moczyłam nogi w zimnej wodzi i piłam ciepłą herbate. wczoraj myłam się w zimnej wodzie około 10 min. ( nie zafajne to ;/) lałam zimną wodę na czoło .. zjadlam troszke proszku i co ? i dupa ! narazie nic mi nie jest. a zachorować chce bo nie chce chodzić do tej [CENZURA] szkoły. ( mój były jest okropny dla mnie i nie w okropny sposób rzucił więc ... chce mieć spokój do końca tygodnia ze szkołą. Jeśli chcesz zwymiotować to polecam wypić Sprite i zjeść minimum 2 banany w miarę szybko ! Nie bierz żadnych tabletek na ból gardła brzucha i wgl bo nie zachorujesz! Jak mi mama tabletki dawała to ja brałam do buzi udawałam że połknęłam i jak byłam sama to chowałam do mojego specjalnego pudełka na takie rzeczy a potem wyrzucałam ;) Ja byłam chora bo ubierałam krótkie spodenki i na nie leginsy żeby ukryć to przed mamą i t-shirt szłam na pola na siano z koleżankami najczęściej i jak już tam byłyśmy to ściągałyśmy kurtki i leginsy i bawiłyśmy się w śniegu a na 2 dzień angina ;) Albo idź do szkoły i idź do pielęgniarki nazmyślaj że się źle czujesz że cie coś tam boli i zadzwoni po twoich rodziców i cie prawdopodobnie do domu zabiorą ;) Ale to dopiero jak nic z tych rzeczy na cb nie zadziała mam nadzieje że pomogłam miłego chorowania :) Potwierdzam wyżej wymienione.;DAlbo jak chcesz udawać MamieWłóz Termometr do Herbaty tak żeby było 38 StopniEee Udawaj że cię boli Głowa Gardło mMm...xD odpowiedział(a) o 18:05 Hmm.. Mam sposób na chorobę... głowę, i wystaw ją przez okno Przewianie + gorączka gwarantowane, mogą także wystąpić inne objawy, aczkolwiek nie wiem jakie. jeszcze wrzucić sobię śnieg pod bluzkę;P Zapalenie płuc punkt 2 tylko w zimę;P...Ziemniaka nie polecam, bo nic nie daję, ja keidys zjadłam z 3 surowe ziemniaki, i nic mi nie było...Z solą też nie polecam, gdyż jest jak więc wspomniałam, najlepiej wystawić mokrą głowę za okno A jeśli chcecie iść do szpitala, można się najeść różnych rzeczy, które do siebie ''nie pasują xD '' , z drugim nie można 'mieszać'bo grozi biegunką itp Pomieszajcie pare potraw,zatrucie gwarantowane Jeśli będzie bardzo ostre, to wylądujecie w szpitalu Ja osobiście baaardzooo lubię szpitale, od dłuższego czasu kombinuję, żeby się tam dostać jako pacjent xD ALe narazie nic dobre mi nie przyszlo do głowy na basen na czczo i nałykanie się chloru {ok. 2-3 dni w domu] buteleczki kropli żołądkowych { dni w domu] Nie sposób na zapalenie płuc odpada bo to za poważne , ale mokra głowa i okno polecam XD Powiem ci jedno. Jutro nikogo nie będzie u mnie w domu więc mam szansę coś zamiar: wstawić wodę gazowana do lodówki, kupić lody (u mnie ziiimno na dworze), Umyć się w gorącej wodzie, siedzieć na balkonie w shortach i podkoszulki pijąc wodę i jes lody. ...Tak głupią jestem, Ale już trochę jestem chora... I może zadziałać. Już się boję xD. Myślę że za późno ale na przyszłość polecam. XD Trochu przedawnione ale może się przyszłemu pokoleniu przyda. Nic prostego zatrzyj oko najlepiej nie myj rąk przed tym zapalenie spojowki gwarantowane. Nie wiem czy to można uznać za chorobę ale ja miałam zatrucie pokarmowe w godziny. Co musisz zrobić? Zjedz jak najwięcej winogrona i popij połową największej butelki pepsi. Do tego zjedz całe opakowanie toffifee. Teraz tak najedzona czekaj jakieś 3 godziny i są efekty! Ja np wymiotowałam od 20 wieczór do 3 nad ranem bardzo często tak gdzieś co 5 minut na godzinę. Męczarnie są, następnego dnia jesteś ledwo przytomna (ja spałam cały dzień obudziłam się o 17 poszłam do toalety i spałam dalej). Potem nie możesz prawie nic jeść przez jakieś 3 dni a potem wszystko wraca do normy. Minus jest taki że znienawidzisz winogrona, pepsi i toffifee, ale dasz radę bez tego żyć .😉 Tylko nie przesadź bo możesz nawet trafić do szpitala ja byłam na włosku! 😯 Mam nadzieję że pomogłam liczę na naj i pozdrawiam. blocked odpowiedział(a) o 18:01 Ja zawsze jem Lody. Na drugi dzień kaszel gwarantowany. ;]I pije dużo zimnych napojów. nako ola odpowiedział(a) o 17:31 Tradycyjny sposób weź wodę z solą i daj tam jeszce hmm... Płyn do garnków dobry sposób :D Sprawdzałam działa :D AlciaBb odpowiedział(a) o 01:40 Weź kostkę lodu i zacznij pocierać gardło a jeśli nie zadziała to wyjdź na dwór i połóż sobie na gardło albo nalej do butelki albo pojemniczka wodę i do zamrażarki a potem jak najszybciej wypij xd Jak masz kakao w domu np. Puchatka xd to weź zjedz troche łyżeczek samego tego proszku xd ja uwielbiam kakao i sama czasami tak jem, a potem zawsze mnie boli brzuch ;D albo umyj się pod prysznicem zimną wodą, a jak jest zima to wyjdź na dwór w krótkim rękawku i posiedz tam tak z 10 minut. A na dodatek jeszcze idź spać w krótkim rękawku (tylko w zimie) zaraz sama będę próbować ;D Mam dwa sposoby:1. Gdy masz na sobie grubą bluzę itp. Zdejmij to z Siebie 2. Otwórz okno w pokoju itp. I posiedź tak z 10 minut. Wczoraj wypróbowałam. Zdarzyło się tak,że miałam basen (w szkole) i nie zdążyłam wysuszyć włosów i wyszłam z CALUSIENKIMI mokrymi włosami. Przemarzłam, było mi zimno i nadal jest ,założyłam na Siebie szlafrok, grubą bluzę i nadal zimno. Ból głowy też miałam I mam do dzisiaj. Jeszcze spałam w samym szlafroku w nocy i się spociłam... katar też mam straszny od kilku dni. Ogólnie powiem Ci ,ze 1-3 tygodnie temu byłam chora na zapalenie płuc. Brałam dużo antybiotyków,więc mój organizm jest nadal bardzo osłabiony i mogę szybko złapać każdą chorobę. Najczęściej właśnie choruje na zapalenie płuc. Z jednej strony nie radzę Ci, ale z drugiej Nickiki odpowiedział(a) o 22:30 To nie musi buć horoba możesz symulować np: powiedzieć że cie boli głowa lub udawać kaszel ale też można wlać do wody proszek do pieczenia i przepłukać gardło i jak pujdziesz do lekarza powie że masz angine i mów że cie boli gardło ale to nic nieboli . Albo termometr elektryczny pocieraj o kanape koszule wszystko co się elektryzuje nie pocieraj zbyt szybko bo może wyjść 40 stopni(: ja tego użyłam i nie poszłam do szkoły . pozdro :( :) Mi nic nie podziałało siedziałam na dworzu w ramiączkach 40 min i *pip* w sumie to polecam szybko wypić zimną wodę i wyjść na balkon z mwga mokrą głową oczywiście popijając herbatę <---- to działa😊😈😉 Niektóre punkty działają tylko w zime!1. Idź na dwór i rozbiesz się z kurtki2. Połóż się na ziemi i odczekaj 10 min3. Zjedz śnieg z proszkiem do pieczenie XD4. Umyj głowe i nie wycieraj jej tylko wyjrzyj przez okno5. Umyj się w zimnej wodzie6. Przez całą noc miej otwarte okno7. Wypij bardzo szybko zimną wode lub jakiś napój gazowany8. Zjedz kilka bananów i wypij sprite'a rzyganie gwarantowaneMam nadzieje że pomogłem Fartek odpowiedział(a) o 18:19 Jeżeli ktoś jeszcze czyta zamocz głowę i wysuń ja za okno idź spać i się mocno wygrzej Skyile odpowiedział(a) o 20:06 Pewnie wciąż wchodzą tu osoby, które chcą zachorować, więc o to co zrobiłam 2 godziny temu:Najpierw weszłam do łazienki, zamknęłam się żeby nikt nie wszedł. Wzięłam ze sobą wodę w szklance z dużą ilością kostek lodu. Wzięłam jedną, otworzyłam okno i podeszłam do niego i zaczęłam tą kostką jakby masować szyje, albo inaczej po prostu trzymałam kostkę na szyi. Oddychalam tak jakby bardzo silnie i głęboko buzią. Podczas tego wszystkiego jeszcze zaczęłam pić tą lodowatą wodę z kostkami, jednak nie całą szklankę. Pilam po troszku i za każdym razem, gdy przerywałam picie oddychałam głęboko. Kiedy kostka na szyi roztopiła się, wzięłam drugą i powtórzyłam to, tylko tym razem wyszłam na dwór, jednak szybko zmiękłam, gdyż balam się, ze np. sąsiadka zobaczy, wiec szybko wzięłam kostkę do buzi, piłam lodowatą wodę i zaczęłam biec, ale tylko przez jakieś 30 sekund/1 minute. Gdy wróciłam, znowu zaczęłam kostką masować, ale tym razem okolice nosa. Zanim cala się roztopiła, przyłożyłam do szyi a następnie po prostu ją włożyłam do buzi. Przez cały ten czas miałam otworzone okno. Podeszlam do niego jeszcze na chwile, i oddychałam po 2 godzinach co jakiś czas mam lekką chrypę i zanim coś powiem muszę jakby zakaszlnąć, i lekko zatkany nos. Jednak naprawdę nie chce iść do szkoły, dlatego bede próbowac dalej i dopisze nowe sposoby. Idź bez bluzy, w krótkim rękawku i spodenkach po domu/mieszkaniu później szybko wyjdź na dwór jeśli jest zimno. jak jest ciepło kąp się w ciepłej wręcz gorącej wodzie przez jakieś 2-3 minuty (tak żebyś się przyzwyczaił/ła) a później nagle zmien na lodowatą kąp się w niej prze jak najd,lużej wytrzymasz powtarzaj ten krok około 5 razy. Jeśli nic z tego nie pomogło to nic nie poradze możesz zjeść coś starego ale to będzie bardziej ból brzucha. Nexla odpowiedział(a) o 12:55 Ja mam sposób taki ze bierzesz butelkę wody (w zimę) i dajesz za okno zeby była lodowata albo do lodówki ale jeżeli rodzice w domu polecam za okno XD wybierasz sobie jakiś trening na yt otwierasz okno i ćwiczysz żeby się spocić jak skończysz to weź to lodowate picie i wypij bardzo szybko prawie bez przerwy nawet jeśli będzie ci niedobrze czy będzie bolało gardło a na koniec możesz założyć jakaś kurtkę mega ciepła bluzę lub po prostu wejść pod kołdrę i koc żeby się ogrzać szybka zmiana temperatury ciała powinna skutkować gorączką ja mam bardzo dziwny układ odpornościowy np umiem wypić zepsute mleko lodowate i nic mi nie jest ale jak idę na dwór na więcej niż 10 min i zjem coś ciepłego potrafię mieć anginę także nie na każdego sposoby mogą się sprawdzić. Najlepiej siąść przed wiatrak i tak z 20 min poczekać a przed tym się mocno zgrzej Weź umyj głowę a potem jej nie wysusz. Po tajemnie możesz wychylić głowę za okno. xD Katar i kaszel gwarantowany ;D pic cos bardzo zimnego chodzic na bose stopy Umyj włosy i wyjdz na dwór xD zjedz surowego ziemniaka, potem cię będzie rzygało :p powiedz rano że cie głowa boli _AnuŚA_ odpowiedział(a) o 18:00 coli zimnej albo innego napoju gazowanego-wtedy ostro rozboli cie sobie glowe w na dwor na w samym podkoszulku i jakiejs cienkiej bluzie. blocked odpowiedział(a) o 18:00 jedz surowe ziemniaki lód w kostkach wyjdż na krótkim rękawku na dwór chodż boso po śniegu Mocno wywietrz pokój żeby było bardzo zimno i umyj głowę, nie susz jej tylko połóż się spać, a rano będzie chrypka, kaszel i katar (sprawdzonee;D) ;) zjedz troche proszku do pieczenia :p umyj włosy wychyl sie przez okno i zjedz ziemniaka surowego kamuś799 odpowiedział(a) o 18:08 zjedz surowego zimniaka lub proszek do pieczenia popij wodą na bank zachorujesz gorączka murowana ;) surowy ziemniak, przynajmniej u mnie wywoływał tylko gorączkę , ale nie groźną blocked odpowiedział(a) o 18:11 mam kilka takich umyl glowe wloz czape i kup lody gdzy bedziesz na dole poprostu ja zdejmij i zjedz loda o tez wiem gardlo otwarte a w domu to zimne picie na bosaka chodz i iej otwarte okno w pokoju w ktorym siedzisz zadziala moja babcia mówi , że zimne to nic dobrego .a więc myj się w zimnym , wyjdx na zimne powietrze ,dreptaj boso najlepiej po zimnym ,pij zimne ,bardzo zimnee .i wyjdx na dwór , otwórz buzie i wdychaj zimne powietrzee .( gardło ci sie zaczerwieni ) Nie znam xdnistetyale moze troszke poudawajw nocy się budzik (budzik nastaw) pojdz do rodzicow sypialni i powiedz ze się żle czujesz a przed ty, ajk pojdziesz posmaruj pachy cebule będą podraznione i temeratura na term. podskoczy!powidzienia albo di zjedz najlepiej...poćwicz coś np. gimnastyke (wtedy się rozgrzejesz), ale musi Ci być naprawdę gorąco (rób to tak żeby nikt Cię nie słyszał ani nie otwórz okno najszeżej jak się da i siedź przy nim około 15 min chyba, że ktoś Cię zawoła to powiedz, że się uczysz czy coś i zaraz jak sie na maxa ochłodzisz to powtarzaj tak do 5 razy. Następnie powiedz mamie albo tacie, że się źle czujesz i zmierz temperature jeśli będzie nie za dobra do choroby to albo otwórz okno i tak trzymaj (osłabienie totalne) albo przyłuż do kaloryfera (gorączka).Polecam się na przyszłość kicia1236. 8) blocked odpowiedział(a) o 19:42 Zapalenie płuc jest straszne nie polecam ale mozesz bić się nasniezki i jak jestes mokra to wtedy siedzisz na sworzu i zachorujesz ja niestety przez to byłam chora bo sie z kolegami na ostatniej przerwie na śnieżki biliśmy i wtedy szłam taka mokra do domu a z resztą oni też ;D Umyj sie głowe i wgl I wyjć see nie ubrana na dwur i pobiegaj ! Koootka odpowiedział(a) o 14:35 umyj glowe i eyjdz na pole w krotkich spodenkach i w bluzce na szelkach. wytazaj sie w sniegu i gotowe Maaja. odpowiedział(a) o 17:27 wyjdź letnio ubrana i wytarzaj się w śniegu . zjedz surowego ziemniaka . ( bleee . ale działa .! ; D ) . albo wyjdź z mokrymi włosami . blocked odpowiedział(a) o 17:27 Zjedz surowego następnego dnia, boli Cie brzuch, w ogóle strasznie 1000...% będziesz chora/y ale będziesz załował/a Uważasz, że ktoś się myli? lub
#1 Napisany 18 październik 2006 - 16:26 krzysiek123 Nowy na pokładzie Użytkownicy 14 postów Wiek: 34 Staż [mies.]: 26 "Jeżeliby zrobić badanie wśród osób biorących sterydy, okazałoby się bez wątpienia, że testosteron plasuje się na 1 miejscu listy prawie każdego z nich. Jest to niezawodne narzędzie służące do zdobycia w minimalnym czasie, maksymalnych osiągów. Odpowiednie dawkowanie testosteronu przełamie twoje bariery genetyczne. Niestety oprócz swej wspaniałości, posiada kilka poważnych efektów ubocznych. Okazuje się, że można ich uniknąć! .Chciałbym zdementować tutaj wierutne kłamstwo, że sterydy skrócą ci penisa. Czy to dowcip?! Śmiałbym się, gdyby nie zastraszająca liczba ludzi w to wierząca. Przepraszam, jak niby sterydy miałyby skrócić twojego ptaszka?? Nie jestem w stanie sobie nawet tego wyobrazić! Prawdopodobnie wszystko zaczęło się, gdy stwierdzono, że nadmiar testosteronu powoduje kurczenie jąder. Jednakże jest temu tak łatwo zapobiedz, że nie powinno to sprawić nikomu problemu. W dalszej części artykułu omówię do kładnie jak to się dzieje i jak temu zapobiedz. Odpowiednie używanie testosteronu może spowodować niesamowite przyrosty. W ciągu 3 miesięcy, początkujący amator sterydów może zyskać 10-18 kg. Podczas zaprzestania zażywania sterydów może utracić 3-5 kg. wody, ale nie powinien stracić suchego mięśnia. Pogłoska, że wszelkie przyrosty zyskane dzięki kuracji odejdą po jej zakończeniu jest zupełnie błędna! Jeżeli pozwolisz, aby twoje jądra przestały funkcjonować i zakończysz cykl bez taperingu, to oczywiście - większość pójdzie na marne. Natomiast, jeżeli wiesz jak brać, to zyskasz wielkie ciało i nie zostaniesz narażony na przykre efekty uboczne. Po pierwsze powinieneś się zastanowić, czy testosteron da ci zamierzony efekt. Jeżeli planujesz zrobić wspaniałą rzeźbę, to nie jest to środek dla ciebie. Do tego celu służą zupełnie inne środki, które omówiłem w innym artykule. Jeżeli chcesz zyskać jak najwięcej masy i siły jak to tylko możliwe, to testosteron jest dla ciebie idealnym środkiem. Kolejnym krokiem, jest decyzja jakiego testosteronu chcesz używać. W sumie testosteron w czystej formie jest niedostępny. Najczęściej któryś z estrów testosteronu jest do niego dodany. Powodem jest zapobiegnięcie zbyt szybkiego wchłaniania do organizmu. Estry umożliwiają absorpcję rozłożoną w pewnym okresie czasu. Jest wiele rodzajów testosteronów. Propionat przepuści wszystko do organizmu w ciągu 2-3 dni. Suspension w ciągu jednego dnia. Enenthate w ciągu 10 dni. Sustanon (mieszanina 4 różnych testosteronów) pozostanie aktywny w organiźmnie przez ponad 4 tygodnie. Im szybciej testosteron zostanie wpuszczony do organizmu, tym większe prawdopodobieństwo skutków ubocznych. Celem jest odnalezienie środka, który nie zostanie wpuszczony do organizmu zbyt szybko, narażając cię poprzez aromatyzację na ginekomastię i takiego którego, dzięki odpowiedniej aktywności w organizmie, dało by się kontrolować. Proponuję Enenthate, którego sam używam. Kolejnym krokiem, jest odnalezienie właściwej firmy produkującej testosteron. Jest wiele firm. Niemożliwe jest sprawdzenie każdej z nich. Musimy opierać się na doświadczeniach swoich i kolegów. Najgorszym, o którym słyszałem jest T200 produkowany w Meksyku. Zdaje się, że jest gorszy nawet od Tornela. Osoby, które używały T200 skarżą się na uciążliwą opryszczkę i łysienie. Krążą również pogłoski, że do T200 jest dodawany estradiol, czy DTH. T200 jest również zbyt mocny i zanieczyszczony. Znam osobę, która znalazła kawałek włosa (!) w swojej fiolce!!! Jeżeli słyszysz jak ktoś mówi, że aby ujrzeć jakieś rezultaty potrzebujesz co najmniej 1000mg tygodniowo, to na pewno bierze T200. Chyba jedynie T200 jest dostępny w dawce 500mg/fiolke. Najlepsze marki to pakistański Sustanon i australijski Enanthate bladders. Ja używam australijskiego. Następnie musisz się zdecydować jakie dawki będziesz brał. Dla początkujących polecam 500mg/tydzień. Oto jak wygląda taki cykl: Tydzień 1 do 10: 500mg testosterone enanthate Tydzień 11: 300mg testosterone enanthate Tydzień 12: 200mg testosterone enanthate Jeżeli na tym poprzestaniesz, możesz być narażony na przykre skutki uboczne. Skutki uboczne pojawiają się w zależności od tego co twój organizm zrobi z nadmiarem testosteronu. Pierwszą rzeczą, jaka może się stać, to przekształcenie testosteronu przez reduktory 5alhpa w DTH. DTH oprócz swej możliwości budowania mięśni jest również bardzo androgenny. Idzie za tym łysienie i powiększenie prostaty. Na pewno wiesz, co oznacza łysizna, więc nie będę tłumaczył, dlaczego jej nie chcesz. DTH przyłącza się do torebek włosowych. Zatrzymuje tlen i włosy umierają. Powiększona prostata to coś, czego zdecydowanie nie chcesz mieć. DTH powiększa prawdopodobieństwo raka prostaty. Jak zapobiedz temu? Weź finasteride (Proscar, Propecia). Powoduje zahamowanie łysienia i powiększenia prostaty poprzez zatrzymanie działania reduktorów 5alpha. Proponuję Fincar. Fincar jest produktem Indyjskim, jednak posiada te same związki chemiczne jak Proscar (5mg finasteride). Najlepiej jest brać 1-1,25mg finasteride dziennie podczas kuracji z 500mg test. tygodniowo. To oznacza ćwiartkę tabletki dziennie. Przedłużone zażywanie nie powoduje efektów ubocznych. Również dobrze jest zaopatrzyć się w szampon Nizoral. Zapobiega łysieniu. Jest tego wart. Przedłużone stosowanie powoduje jedynie przesuszenie włosów. Testosteron może się również przekształcić estrogen drogą aromatyzacji. Estrogen powoduje ginekomastię. To chyba najpopularniejszy skutek uboczny. Jest to nieodwracalny rozwój biustu u mężczyzn. Niegroźny biologicznie, aczkolwiek powoduje zażenowanie u mężczyzn. Estrogen powoduje również podwyższoną retencję wody, rozedmę, oraz przyrost tkanki tłuszczowej. Zapobieganie powstawania estrogenu jest bardzo łatwe. Proponuję leki anty-aromatyzujące. Arimidex to dla mnie numer jeden. Arimidex to preparat ze środkiem o nazwie anastrozole. 1mg tabletki. Najlepiej jest brać 1/8 do 1/4 tabletki dziennie na 500mg test. tygodniowo. Anastrozole obniża produkcję estrogenu o 90%. Przedłużone stosowanie nie powoduje skutków ubocznych. Kolejnym efektem ubocznym brania testosteronu jest zatrzymanie pracy jąder. Organizm decyduje się zaprzestać produkcji własnego testosteronu, gdyż jest go w organizmie zbyt wiele. Efektem ubocznym jest również obniżenie produkcji plemników. Użycie clomiphine citrate (clomid) załagodzi działanie obronne. Clomid stymuluje organizm do produkcji testosteronu. Organizm sam rozpocznie produkcję, ale zajmie mu to sporo czasu, przez który stracisz wiele ze swoich osiągów. Proponuję 25mg clomidu dziennie na cykl z 500mg test/tydzień. Clomid jest w 50mg tabletkach, więc można brać 1 tabletkę co dwa dni. Clomid nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Testosteron niestety powoduje podniesienie poziomu cholesterolu we krwi. Dlatego proponuję nisko-cholesterolową dietę. Może kiedyś słyszałeś o atakach serca, spowodowanych braniem testosteronu. To właśnie z powodu złego jedzenia, które było przyczyną podwyższenia poziomu cholesterolu. Pamiętaj o okresowych badaniach u lekarza i diecie! Kuracja testosteronowa ma również wpływ na funkcjonowanie gruczołów łojowych. Znajdują się one w skórze i służą do produkcji łoju. Testosteron powoduje nadprodukcję w gruczołach i nadmierna natłuszczenie skóry. Może to być powodem opryszczki, którą łatwo zauważyć na plecach i klatce. Dwa prysznice dziennie powinny załatwić sprawę. Kąpiel w morzu, ewentualnie kąpiel w wannie z dwoma łyżkami soli leczniczej. To na tyle. Teraz dokładna rozpiska jak brać testosteron i się nie rozchorować: Tydzień 1-10: *500mg testosteronu tygodniowo *1 ćwiartka Fincar dziennie ( *1 ćwiartka Arimidex co drugi dzień ( *1 tabletka Clomidu co drugi dzień (50mg) *320mg Saw Palmetto Extract dziennie Tydzień 11: *300mg testosteronu tygodniowo *1 ćwiartka Fincar dziennie ( *1 ćwiartka Arimidex co drugi dzień ( *1 tabletka Clomidu co drugi dzień (50mg) *320mg Saw Palmetto Extract dziennie Tydzień 12: *200mg testosteronu tygodniowo *1 ćwiartka Fincar dziennie ( *1 ćwiartka Arimidex co drugi dzień ( *1 tabletka Clomidu co drugi dzień (50mg) *320mg Saw Palmetto Extract dziennie Tydzień 13: *1 ćwiartka Fincar dziennie ( *1 ćwiartka Arimidex co drugi dzień ( *2 tabletki Clomidu dziennie (100mg) Tydzień 14: *1 ćwiartka Arimidex co trzy dni ( *1 tabletka Clomidu dziennie (50mg) Ludzie często są zawiedzeni działaniem testosteronu. Nie wolno zapomnieć o diecie i treningu! Należy podnieść dzienne spożycie kalorii o 2000 i białka do 3-6 na kg wagi ciała. Sen jest również bardzo ważnym czynnikiem. Śpij co najmniej 8 godzin. Jeżeli się dobrze odżywiasz i śpisz wystarczającą ilość czasu, to powinieneś się spodziewać 8-12 kg masy dzięki temu cyklowi. 2-3kg może stanowić woda, więc się nie denerwuj, kiedy zaczniesz chudnąć. Woda stanowi około 10% twojej nowo-przybranej masy. Jeżeli zdecydujesz się nie używać środków przeciw aromatyzacji, to zyskasz więcej wody, która wpłynie na powiększenie zysków z cyklu. Rób przerwy tak długie, jak długo jesteś na cyklu. Jeżeli cykl trwa 12 tygodni, to kolejny powinieneś zacząć po następnych 12 tygodniach." 0 Wróć do góry #2 Napisany 18 październik 2006 - 16:34 albatros Wiek: 36 Płeć:Mężczyzna Miasto:Slask Staż [mies.]: ON #3 Napisany 18 październik 2006 - 16:39 Gywer Wiek: 34 Płeć:Mężczyzna Miasto:Meneli Staż [mies.]: 2003r troche bledow jest w tym tekscie... heh niby clomid, finasteryd itp nie powoduje zadnych skutkow ubocznych... to dla mnie jest troche dziwne i niezrozumiale... 0 Wróć do góry #4 Napisany 18 październik 2006 - 16:45 krzysiek123 Nowy na pokładzie Użytkownicy 14 postów Wiek: 34 Staż [mies.]: 26 skutki uboczne clomidu sa sporadyczne, nieporownywalnie mniejszy od skutkow ubocznych koksu 0 Wróć do góry #5 Napisany 18 październik 2006 - 16:46 seth® Wiek: 8 Płeć:Mężczyzna Miasto:London Staż [mies.]: brak Podaj źródło, jak już wklejasz czyjeś wypociny. Zresztą już sobie przypominam gdzie to widziałem. Co na to autor strony z której to skopiowałeś? Skoro skutki clomidu wg ciebie są sporadyczne dlaczego tak wielu je odczuwa, w tym np, ja? 0 Wróć do góry #6 Napisany 18 październik 2006 - 16:59 krzysiek123 Nowy na pokładzie Użytkownicy 14 postów Wiek: 34 Staż [mies.]: 26 ja nigdy ze skutkami ubocznymi clomidu problemu nie mialem, i do dzisiaj nie slyszalem zeby komus cos po nim bylo, zreszta to nie jedyny art w ktorym tak pisze, zrodlo: edit new look :widzisz jaki jesteś naiwny, nie dość, że wklejasz cudze teksty to jeszcze łamiesz regulamin. 0 Wróć do góry #7 Napisany 18 październik 2006 - 17:08 Gywer Wiek: 34 Płeć:Mężczyzna Miasto:Meneli Staż [mies.]: 2003r widcznie malo wiesz jeszcze, dosc czesto ludzie odczuwaja sajdy po clomifenie... jedeny bardziej drugi slabiej, a jeszcze inny wogole. to ze ty nie slyszales wcale nie znaczy ze nie wystepuja. Edytowany przez 1910, 18 październik 2006 - 17:09 . 0 Wróć do góry #8 Napisany 18 październik 2006 - 17:16 krzysiek123 Nowy na pokładzie Użytkownicy 14 postów Wiek: 34 Staż [mies.]: 26 edit new look :widzisz jaki jesteś naiwny, nie dość, że wklejasz cudze teksty to jeszcze łamiesz regulamin. za cienki jestes zebym z toba dyskutowal 0 Wróć do góry #9 Napisany 18 październik 2006 - 17:18 seth® Wiek: 8 Płeć:Mężczyzna Miasto:London Staż [mies.]: brak Nie ma dyskusji BAN 0 Wróć do góry
Każdy w okolicy go zna, a raczej rozpoznaje – mówią na niego „awanturnik”. Gdy wchodzi do sklepu to wywołuje nie lada poruszenie. Ekspedientki zaczynają cicho szeptać między sobą i lekko usuwać się z pola jego widzenia… „Awanturnik” choć robi zakupy w tym sklepie codziennie, a nawet kilka razy dziennie, to mimo wszystko każdorazowo wykazuje się konfliktowością. Wręcz uwielbia się czepiać – irytują go nie tak poukładane produkty na półkach, źle zamieciona podłoga, nierówno ułożone palety… A pomieszane bułki w koszu doprowadzają go szału. Te i wiele innych rzeczy powodują, że ludzie obawiają się z nim kontaktu – boją się kolejnej kłótni i bezpodstawnych, a czasem banalnych powodów jego agresji… Taki jest właśnie HCP… HCP czyli wysoko konfliktowa osobowość (ang. High Conflict Personality) charakteryzuje się zaburzeniami osobowości typu B (zaburzenia antyspołeczne, borderline, histrioniczne, narcystyczne). Cechuje ją wysoka zmienność, potrzeba wręcz dramatycznego akcentowania własnych stanów emocjonalnych oraz niekontrolowana ekstremalność emocjonalna. Pasujące określenia: chwiejny emocjonalnie, dramatyzujący, roszczeniowy, irracjonalny, rozdarty, myślący w kategoriach „wszystko albo nic”, obwiniający, konfliktowy, egoistyczny, niedojrzały, awanturniczy, czepliwy, zmienny, prowokujący, impulsywny, wyolbrzymiający… Osobowość wysoko konfliktowa zawsze robi wokół siebie duże zamieszanie – zawsze znajduje się w centrum zamieszania. Działa pod impulsem i za każdym razem eksponuje swoje negatywne emocje. Uwielbia wyrażać się krytycznie wobec każdego, ale sama krytyki nie przyjmuje. Spoglądając z boku to jej zachowanie jest wręcz zautomatyzowanym stanem ciągłej chęci rządności i władzy. Kłótnia i awantura to codzienność… Jak rozpoznać osobowość wysoko konfliktową? Rozpoznanie, a tym samym zdiagnozowanie owej osobowości nie należy do łatwych i jest możliwe dopiero w wieku dorosłym. Warto zwrócić uwagę na zachowania, które utrzymują się przez dłużysz czas i są bardzo charakterystyczne dla tego typu zaburzenia… HCP uwielbia kłótnie. Każde spotkanie musi się oprzeć o spór. To właśnie w kłótni HCP doszukuje się nagrody. HCP nigdy nie bierze odpowiedzialności za swoje zachowanie, czy wypowiadane słowa. Osobowość wysoko konfliktowa uwielbia obwiniać inne osoby – zawsze znajdzie sobie ofiarę, którą będzie regularnie nękała, obwiniała, upokarzała, a nawet będzie szerzyła pogłoski i pomówienia na jej temat. Ofiara ma stać się formą ujścia jej negatywnych emocji – na nią spada ciężar jej negatywnego postrzegania rzeczywistości. Za swój stan będzie obwiniać wszystkich, ale na pewno nie siebie. Nie ma większego znaczenia z kim wchodzi w relację – zawsze stoi na polu bitwy, a wszyscy są w opozycji przeciwko niej. Tu nie ma miejsca na skrupuły, czy zrozumienia – HCP uważa, że zawsze trzeba być czujnym i gotowym do walki. A kto szybszy i mocniejszy ten wygrywa. Osobowość wysoko konfliktowa nigdy nie widzi siebie w roli przywódcy, czy wojownika to on/a jest ofiarą. Jako ofiara chce walczyć przeciwko złu, które ją spotyka, nawet gdy nie ma realnych podstaw do tego. Jakie są przyczyny HCP? Podobnie jak w innych przypadkach przyczyny tego zaburzenia nie są w 100% poznane. Trudno jest wyjaśnić, gdzie zaburzenie ma swoje źródło. Jednakże w dużej mierze przypuszcza się, że przyczyny wynikają z okresu dziecięcego. HCP mogły być zaniedbywane lub wykorzystywane we wczesnym dzieciństwie. Warto podkreślić, że zaburzenia nie łączy się jednak z predyspozycjami genetycznymi czy psychologicznymi. Największe znaczenie w rozwoju HCP przypisuje się niewłaściwym relacjom przywiązania w okresie dzieciństwa. Jak postępować w kontaktach z HCP? Spotkanie i codzienne życie z HCP nie należą do łatwych. Najważniejsze staje się wyzbycie wszelkiego poczucia winy związanego z sposobem bycia HCP. Niedoszukiwania się winy w sobie za zachowanie i sposób odnoszenia HCP. Należy także pamiętać, że sam/a HCP nie zmienisz. Zmiana zawsze musi wynikać z potrzeby zmiany osoby, która wykazuje się konfliktowością. Jeśli HCP jest osobą z którą nic Cię nie łączy napisałabym „machnij ręką” na jej zachowanie. Ale nie jest to takie proste, jak mogłoby się wydawało. Gdy HCP po raz kolejny wbija Ci szpilę, to naturalne staje się, że masz ochotę krzyczeć, a nawet tupać nogami. Jednak tego typu zachowanie staje się pożywką dla HCP. Dajesz do zrozumienia HCP, że jest ofiarą i należy jeszcze bardziej, jeszcze mocniej się bronić. Gdy HCP jest „awanturnikiem” z opisu powyżej musisz wykazać się odpornością psychiczną, która powinna zostać wzmocniona o techniki asertywności. Jeśli nie musisz rozmawiać z HCP, to tego nie rób. Gdy tylko masz taką możliwość to po prostu unikaj kontaktów z tego typu osobowością. Pamiętaj, aby wykazać się także nowym spojrzeniem – wiesz teraz o wiele więcej na temat osobowości wysoko konfliktowej… Jak wygląda związek z osobowością wysoko konfliktową? Sprawa przedstawia się całkiem inaczej, gdy HCP jest bliskim członkiem Twojej rodziny. Bliscy naszemu sercu, a zarazem tak bardzo dalecy… Najważniejsze staję się, abyś zrozumiał/a, że nie musisz być już więcej przysłowiowym „chłopcem do bicia”. Masz prawo wyznaczyć sztywne granice i zadbać o swoje bezpieczeństwo. Nie musisz już więcej HCP tłumaczyć przed innymi osobami, nie musisz już więcej być jej wybawicielem. HCP powinien ponieść konsekwencje swojego zachowania, aby te przybliżyły go do poznania prawdy o samej sobie. Warto, choć należy zachować wielką ostrożność namówić HCP na terapię. Pamiętaj, aby zatroszczyć się przede wszystkim o siebie. Nikt tego nie zrobi, jeśli Ty sam/a nie wykażesz się troską o własne bezpieczeństwo i granice, których nie można przekraczać. Jak wyleczyć się z konfliktowości? Psychoterapia jest głównym motorem zmiany i zrozumienia. Zaangażowanie to jeden z elementów odszukania „nowego siebie”. Terapia pozwala zobaczyć świat w innych barwach i zrozumieć dlaczego potrzeba konfliktu była tak silna. Ma ona na celu pokazanie, że konfliktowość nie służy, a szkodzi. Pamiętajmy, że każdy człowiek jest inny i inaczej może się przedstawiać wspomniana konfliktowość (u każdego człowieka z HCP występuje różne nasilenie owych cech). Każdy przedstawia rożne oblicza swej osobowości. Autorka: Agnieszka » O MNIE A teraz pytanie do Ciebie – czy odnajdujesz w swoim środowisku właśnie taką osobę? Czy znasz osobę, która zachowuje się właśnie w ten sposób? Jeśli tak, to opowiedz nam troszkę o niej w komentarzu poniżej… ODSZUKAJ RADOŚĆ W KILKU SŁOWACH - CZYTAJ i UCZ SIĘ DZIENNIK MIŁOŚCI WŁASNEJ „DZIENNIK MIŁOŚCI WŁASNEJ” to e-book dla każdego, kto chce zacząć siebie kochać. To propozycja dla wszystkich którzy pragną patrzeć na siebie oczami szacunku, zrozumienia, akceptacji i wdzięczności ❤❤❤ (więcej…) CZYTAJ ELIKSIR PEWNOŚCI SIEBIE ELIKSIR PEWNOŚCI SIEBIE, czyli jak pokonać wewnętrzne i zewnętrzne blokady? Istnieją takie momenty, w których z wielkim cierpieniem na duszy wątpimy w siebie. Nie czujemy się zbyt dobrze we własnej skórze, odczuwamy ucisk w gardle, nogi odmawiają posłuszeństwa, a serce zbyt szybko zaczyna bić. Człowiek sam ze sobą czuje się źle. A wszystko z powodu kulejącej pewności siebie, która daje o sobie znać, w takich momentach, które są dla nas nazbyt obciążające. Dlatego postanowiłam napisać książkę, która dokładnie zobrazuje, jak stać się pewnym siebie człowiekiem. (więcej…) CZYTAJ Źródła braku pewności siebie, czyli skąd u ludzi niskie poczucie wartości? „Źródła braku pewności siebie” to e-book dla każdego, kto chce wziąć pewność siebie w swoje ręce i podjąć decyzję, co dalej powinien z nią zrobić. To nade wszystko źródło schematów głęboko zakorzenionych w podświadomości. To prawda o tym skąd u ludzi niskie poczucie wartości, jak również o tym, co wpływało i wpływa cały czas na naszą pewność siebie. W e-booku: (więcej…) CZYTAJ TOXIC 2, jak poradzić sobie z miłością, która Cię niszczy? Toksyczna więź… Coraz bardziej świadomi, a jednak wciąż tak bardzo nieświadomi… Niestety wciąż zbyt wiele osób tkwi w toksycznych relacjach, całkowicie rujnując swoje zdrowie psychiczne. Nazbyt wiele osób wciąż nieświadomie oddaje swoje życie w ręce wampira emocjonalnego. Traci wszystko – szczęście, radość, poczucie bezpieczeństwa, spokój, swoje prawa, zdrowie i to wszystko w imię zasad, które zostały zbudowane przez toksycznego wampira. Jednak w życiu każdego z nas przychodzi taki moment w których pragniemy tylko jednego – wolności i rozumienia… Czy należysz do tych osób? (więcej…) CZYTAJ TOXIC, jak sobie radzić z osobami, które utrudniają Ci życie? Emocjonalnie wykorzystani… Emocjonalny wampir to szantażysta o wielu twarzach. Gra i wykorzystuje – owija sobie nas wokół palca i nawet nie wiemy kiedy, a już zachowujemy się tak, jak on sobie tego życzy. To nie Twoja wina!!! Emocjonalny szantażysta to cholerny manipulator – wykorzysta wszystko i wszystkich, by zdobyć to, co jest mu w danej chwili potrzebne. W nosie ma uczucia innych – najważniejsze to podbudowanie własnego ego… Najtrudniejszy moment naszego życia to ten, w którym w końcu zdajemy sobie sprawę z faktu, że ta osoba nas krzywdzi. Ciągła krytyka, obgadywanie, niedorzeczne plotki, brak szacunku, obojętność ze strony bliskich… Odczuwasz to u siebie w życiu? (więcej…) CZYTAJ CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI Sztuka perswazji to sposób na życie… Choć mylona z manipulacją, to jednak jest bardzo daleka od tego postępowania… Perswazja to sposób przekonywania do własnych racji bez wpływu na zdrowie innej osoby. Pomaga dojść do konsensusu poprzez dyskusję zainteresowanych stron nad zaistniałym problemem – tym samym otwiera drogę do jego rozwiązania. Jest również nieodzownym czynnikiem łagodzącym wszelkie kłótnie, czy spory. Należy pamięć, że perswazja nie polega na zmuszaniu, jak to lubi robić manipulacja. Perswazja nigdy nie jest powiązana z kłamstwem, czy mówieniem nieprawdy. Skupia się przede wszystkim na argumentowaniu danych twierdzeń i postaw w sposób rzeczowy i kompetentny. …ale dość z teorią… Czas zobaczyć, czego nauczy nas CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI… Publikacji pomoże przede wszystkim opanować bezcenne techniki życia wśród wielu różnych osobowości… (więcej…) CZYTAJ DEPRESJA NIEWIDZIALNY WRÓG DEPRESJA WCIĄŻ OBECNA… Do tej pory na temat depresji powstało wiele książek, jednak wszystkie „jakieś takieś”… Niby służą pomocą, a wciąż zbyt wiele w nich skomplikowanych terminów… Zbyt mało poradników – zbyt mało prostych przekazów… Dzisiaj chcę Ci przedstawić pozycję, która jest daleka od medycznych nierozumianych słów. Nie znajdziesz tu nic trudnego do zrozumienia. Ta książka jest napisana, by służyć i pomagać – ma zwiększyć świadomość samego chorującego, jak i jego najbliższych, którzy walczą razem z nim. (więcej…) CZYTAJ ZBURZĘ TEN MUR CZAS NA ZMIANY… Czy masz czasem tak, że gdziekolwiek się ruszysz, to napotykasz na mur? Próbujesz coś zmienić, coś osiągnąć, ale nic się nie zmienia? Jest pewien sposób na to… Czas zburzyć ten okropny mur, który przez lata budowany był przez porażki, negatywne myśli, krzywdzące opinie, brak pewności siebie, trudne dzieciństwo, okrutne utarte schematy… Wszystko, czego teraz potrzebujesz, to uświadomienie sobie, jak dotrzeć do własnego szczęścia. Dzięki tej książce odzyskać siebie – zrozumiesz i zaakceptujesz, a przede wszystkim nauczysz się prawdziwie żyć. Trener rozwoju osobistego pomoże Ci zrozumieć, co to znaczy żyć pełnią życia. (więcej…) CZYTAJ WŁADCA SŁOWA Władca słowa… Jak skutecznie i celnie wymierzać słowo, aby osiągnąć władzę nad ludzkimi emocjami? Książka, której opis właśnie czytasz, stawia sobie za cel dać Ci władzę nad ludzkimi emocjami. Będzie tu mowa o tym, jak możesz się nauczyć sięgać poza racjonalne motywy innych ludzi i oddziaływać bezpośrednio na ich instynkty, rozbudzając i rozpalając swymi słowami ich wyobraźnię. Pokażemy Ci, w jaki sposób, sięgając poza racjonalne motywy słuchacza, możesz rozpalać wyobraźnię samymi słowami. Czyli, w skrócie, dowiesz się przede wszystkim… Nauczy się – Jak bezpośrednio wpływać na ludzkie instynkty, emocje i wyobraźnię, sprawiając, że wszelkie Twoje sugestie staną się nieodparcie fascynujące, zniewalające i hipnotyczne? (więcej…) CZYTAJ POTĘGA ŻYCIA – Jak zacząć od nowa, nie zmieniając wszystkiego wokół? Każdy z nas w pewnym momencie swojego życia staje oko w oko z potrzebą zmiany, która często przychodzi niespodziewanie i od której tak naprawdę nie ma odwrotu. Zmiana dotyczy różnych sfer naszego życia, ale w dużej mierze będzie krążyć wokół wewnętrznej potrzeby natychmiastowej odmiany własnego losu… Wewnętrzny głos krzyczy: „muszę coś zmienić, bo inaczej zwariuję”… Zmiana jest nieunikniona, a Ty od dzisiaj stajesz się jej mapą i przewodnikiem… (więcej…) CZYTAJ
Kiedy w lodówce zaczyna brakować miejsca, w głowie rodzą się różne pomysły. Na przykład takie jak trzymanie jedzenia za oknem lub na balkonie. Tego rodzaju problemy, to właściwie codzienność zimowych miesięcy. Szczególnie w okresie świąt czy karnawałowych imprez. Sałatki, pieczenie, szynki, mleko – nieraz bywa tak, że w naszej chłodziarce brakuje już na to wszystko wolnej przestrzeni. Wiele gospodyń z racji swojej oszczędności nie ma ochoty na wyrzucanie kilkudniowych obiadów do kosza. I słusznie. Znane polskie powiedzenie mówi jednak: chytry dwa razy traci. Może być tak właśnie z trzymaniem jedzenia na balkonie czy za oknem. Trzymanie jedzenia na balkonie - temperatura Największym zagrożeniem dla naszych pokarmów przechowywanych w tak niecodziennych okolicznościach, są oczywiście zmiany temperatur. Wszyscy dobrze o tym wiemy, że w dzisiejszych czasach nie doświadczamy już tak srogich zim, jak jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Fale mrozów zdarzają się bardzo rzadko. O wiele częstszą sytuacją są zaś zmiany temperatury na zewnątrz jak w kalejdoskopie. W takiej sytuacji wystarczy odrobinę nieuwagi i nasze jedzenie może się po prostu popsuć. Wystarczy, że jednego dnia za oknem temperatura oscyluje wokół 1-2 st. C., a następnego podskoczy o kilka stopni w górę. Niebezpieczne jedzenie Wyobrażacie sobie taką sytuację w lodówce? Kiedy wystawiamy jedzenie na zewnątrz, musimy być świadomi tego, że w pewnym momencie należy je stamtąd jak najszybciej zabrać. W przeciwnym razie w naszym pożywieniu zaczną gromadzić się niechciane bakterie i drobnoustroje, których spożycie może być fatalne w skutkach. Wszystko w trosce o swoje zdrowie, a także o zdrowie swoich bliskich. Kolejną sprawą jest odpowiednie zabezpieczenie naszego jedzenia. Nikt nie chciałby zobaczyć swojej sałatki czy ciasta skosztowanych przez sroki i wrony. Aby uniknąć takich degustacji należy koniecznie zamknąć pożywienie w plastikowych opakowaniach lub szczelnie zafoliować. I przypomnijmy raz jeszcze – śledzić temperaturę za oknem!
jak szybko sie rozchorowac